PKO BP chwilowo osłabi indeksy

Konrad Łapiński
opublikowano: 2004-10-11 00:00

Koniec tygodnia przyniósł gwałtowną przecenę na GPW. Pierwszym pretekstem były wysokie ceny ropy i kiepskie dane z rynku pracy w USA, które pociągnęły za sobą spadki za oceanem i w Europie. Druga przyczyna to odwrót inwestorów indywidualnych od rynku, związany z subskrypcją lokaty prywatyzacyjnej PKO BP. Najbardziej widać to było po MIDWIG-u, który stracił w ostatnich pięciu dniach blisko 3 proc.

Wydaje się jednak, że ze względu na spodziewane duże redukcje i limity lokat, sprzedaż PKO BP nie zaabsorbuje wszystkich środków i bezpośrednio, lub pośrednio (przez fundusze) wrócą one na rynek akcji. Długoterminowy trend wzrostowy nie powinien być więc zanegowany, także dlatego, że instytucje już w miesiącach letnich szykowały gotówkę pod ofertę banku. W długim terminie zjawiskiem pozytywnym dla prestiżu giełdy jest rozpoczynający się marsz na GPW największych spółek z regionu. W piątek debiutował BorsodChem, w kolejce ustawił się już MOL. To buduje pozytywny wizerunek całego rynku wśród dużych inwestorów zagranicznych.

Wysokie ceny surowców podbijały wycenę KGHM i PKN Orlen. To zapewne nie koniec zwyżki wartości akcji. Zwraca uwagę rozdźwięk między notowaniami LPP i Artmana oraz Redanu. Inwestorzy zaczynają dostrzegać, że jakość zarządzania w gdańskiej spółce jest bardzo solidna, a i biznes odzieżowy nie jest taki prosty, jakby się mogło wcześniej wydawać. W ubiegłym tygodniu bardzo ucierpiały niemal wszystkie spółki ze „stajni” Ryszarda Krauzego: Prokom, Softbank i SterProjekt, a to przełożyło się na słabe zachowanie indeksu TechWIG.

Konrad Łapiński zarządzający funduszami Skarbiec TFI

Możesz zainteresować się również: