Polskie Koleje Państwowe poszukują nowych możliwości uzyskania środków na restrukturyzację. Najnowszy pomysł zarządu to emisja euroobligacji.
PKP przygotowała projekt emisji euroobligacji. Teraz zarząd musi przekonać do tego pomysłu resorty skarbu i infrastruktury.
— W tym tygodniu spotkamy się z przedstawicielami ministerstw. Jeśli dostaniemy pozwolenie, to do września powinien być gotowy rating spółki. Emisja euroobligacji nie podlega gwarancjom Skarbu Państwa. Musimy się przygotować do określenia poziomu wiarygodności PKP — mówi Maciej Wojdal, dyrektor finansowy PKP.
Na razie nie chce ujawnić, na jaki cel spółka chce przeznaczyć wpływy z emisji.
Zarząd PKP liczy na dwie transze euroobligacji łącznej wartości do 1 mld zł. Wiadomo, że w tym roku przewoźnik chce pozyskać co najmniej 1,5 mld zł z przygotowywanych od dawna emisji obligacji gwarantowanych przez SP.
Krzysztof Celiński, prezes PKP, podkreśla jednak, że niezależnie od środków pozyskiwanych tą drogą spółka nie będzie w stanie finansować potrzeb podmiotów zależnych.
— Dlatego przygotowujemy je do przekształceń. Już za kilka dni zacznie pracować doradca, który będzie koordynował proces przekształceń. Jego pracę sfinansuje Bank Światowy. Pod jego nadzorem będziemy chcieli jak najszybciej ogłosić przetarg na firmę, która przygotuje analizy prywatyzacyjne dla spó-łek Cargo i Intercity. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, czy poszukamy inwestora czy wprowadzimy je na giełdę — mówi Krzysztof Celiński.
Przewoźnik liczy także na wsparcie Unii Europejskiej
— Komisja Europejska przewiduje, że do 2007 r. PKP otrzyma na modernizację infrastruktury 827 mln EUR — dodaje prezes PKP.
W 2001 r. strata PKP SA sięgnęła 1,5 mld zł. W 2000 r. wynosiła 2,3 mld zł, ale było to przed wyłączeniem spółek zależnych. Należności PKP wynoszą 1,1 mld zł, a zobowiązania przekraczają 7 mld zł.