PKP IC wjeżdża w leasing

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2011-03-29 00:00

Kolejowy przewoźnik chce wydzierżawić polskie TGV. Tym samym torem chcą podążyć koleje samorządowe.

Kolejowy przewoźnik chce wydzierżawić polskie TGV. Tym samym torem chcą podążyć koleje samorządowe.

PKP Intecity ogłosiły przetarg na leasing zwrotny czterech pociągów kursujących między Łodzią a Warszawą. Chodzi o zamówione w 2005 r. ED 74 znane też jako polskie TGV. W sumie IC ma ich mieć 11. Kosztowały 171 mln zł. Ile będzie wart leasing — tego nie wiadomo. To pierwszy taki przetarg na kolejach, ale pewnie nie ostatni.

— W zależności od warunków otrzymanych ofert będziemy zastanawiać się nad kolejnymi tego typu przedsięwzięciami. Pozyskane z leasingu fundusze przeznaczymy na bieżące finansowanie działalności firmy — mówi Małgorzata Sitkowska, rzecznik PKP IC.

Leasing pociągów ma trwać 84 miesiące. PKP IC czeka na oferty firm leasingowych do 5 maja.

— Podobne plany mają przewoźnicy samorządowi, ale tu firmy leasingowe poprosiły najpierw o opracowanie strategii zarządzania taborem, który zazwyczaj jest już bardzo stary. Chcą więc wiedzieć, jak długo pociągi mogą jeszcze jeździć, poznać zakres koniecznego serwisowania, napraw i remontów. Jeśli jednak powiedzie się leasing Intercity, przewozy regionalne będą mieć przetarty szlak — uważa Adrian Furgalski, ekspert zespołu Firm Doradczych TOR.

Przetargu należy spodziewać się pod koniec roku.

Znawcy rynku są zgodni, że leasing taboru jest przyszłością kolei.

— Wielu przewoźników w Europie działa jedynie jako usługodawcy. Są nawet pomysły, by tabor pozostawał własnością producentów, a przewoźnicy — tacy jak na przykład PKP IC —brali pociągi jedynie w leasing — mówi jeden z pracowników kolei.

To znacznie uprościłoby sprawę serwisowania pociągów. Producentom — jako właścicielom — nie będzie zależało na podbijaniu ceny serwisu, więc eksploatacja taboru powinna być tańsza.

Możesz zainteresować się również: