PKPP boi się ograniczenia wolności

Patrycja Otto
21-05-2002, 00:00

Przedstawiciele PKPP twierdzą, że zapisy nowelizowanej ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji uderzają w konstytucyjną zasadę swobody działalności gospodarczej.

Celem uchwalonej przez Sejm nowelizacji jest wyrównanie szans firm działających na polskim rynku — czytamy w uzasadnieniu do rządowego projektu. Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych nie zgadza się z tą opinią i twierdzi, że ustawa łamie zasadę wolności gospodarczej.

Projekt uznaje za czyn nieuczciwej konkurencji m.in. utrudnianie dostępu do rynku małym przedsiębiorcom poprzez sprzedaż towarów i usług po rażąco niskiej cenie, czyli po cenie zakupu u producenta. Nowe przepisy wprowadzają zakaz sprzedaży w obiektach powyżej 400 mkw. (czyli w super- i hipermarketach) towarów i usług bez uwzględnienia marży handlowej. Zdaniem PKPP, stracą na tym głównie konsumenci, ponieważ zostaną pozbawieni możliwości dokonania zakupu po korzystnie niskich cenach.

Przedstawiciele PKPP uważają, że proponowane przepisy są sprzeczne z zasadą swobodnego prowadzenia działalności gospodarczej.

Podobnie źle oceniany jest przez organizację zakaz udzielania konsumentowi premii, o wartości przekraczającej cenę produktu, np. wycieczki zagranicznej. PKPP uważa, że taka premia stanowi element reklamy służący dystrybutorowi oraz producentom towaru lub usługi.

Projekt ustawy uznaje za niedozwolone prowadzenie systemu tzw. sprzedaży lawinowej, którą twórcy projektu uznają za odmianę piramidy finansowej.

— Obawiamy się, że kwestionowany przez nas zapis może zostać rozciągnięty na sprzedawców sieci dystrybucyjnych stosujących marketing wielopoziomowy, a nawet na sprzedawców instrumentów finansowych, np. agentów i brokerów ubezpieczeniowych czy agentów funduszy emerytalnych, z których większość pracuje właśnie w takim systemie — mówi Dariusz Chrzanowski, dyrektor departamentu lobbingu PKPP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Otto

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKPP boi się ograniczenia wolności