Po wejściu do UE na naszym rynku może zabraknąć mleka wysokiej jakości. Powód: dostawcy nie spełniają norm unijnych.
Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii, w Polsce działa ponad 370 tys. dostawców mleka.
— Zaledwie 17 tys. ma zaświadczenia powiatowych lekarzy weterynarii o spełnieniu wymagań warunków weterynaryjno-higienicznych — mówi Elżbieta Nitecka, dyrektor biura Związku Prywatnych Producentów Mleka.
Wspomniane 17 tys. to około 4,5 proc. Jeżeli liczba dostawców z zaświadczeniami szybko nie wzrośnie, po wejściu do Unii na rynku może zabraknąć mleka klasy ekstra. Potrzebują go producenci, bo tylko mleko od producentów z odpowiednimi certyfikatami może służyć do produkcji przetworów zgodnych z wymaganiami „piętnastki”.
Związek Prywatnych Producentów Mleka naciska na Inspekcję Weterynaryjną, aby przyspieszyła badania. Powiatowi lekarze weterynarii niewiele mogą zrobić, bo o badanie i zaświadczenie muszą wystąpić prowadzący produkcję rolnicy.
Producenci nie muszą się obawiać konsekwencji opóźnień. Do końca 2006 r. Polska otrzymała okres przejściowy i do tego czasu będzie można produkować mleko nie spełniające wymogów UE (klasa I). Wytworzone z niego produkty będą sprzedawane tylko na terenie Polski. Porozumienie między Polską a UE zakłada jednak, że mleko niższej klasy będą produkować wyłącznie zakłady, które otrzymały okres przejściowy oraz kilkadziesiąt mleczarni mających linie do segregacji mleka.