PO zapowiada zmniejszenie deficytu budżetowego poniżej 30 mld zł w 2006 r. wobec 35 mld zł w 2005. Jak mówi Jan Rokita, po jesiennych wyborach nowy rząd nie będzie miał czasu na dostosowanie fiskalne, ani reformę podatków, dlatego PO zastanawia się nad prowizorium budżetowym.