Twórca PST ma nowy biznes. Pod szyldem WBS Power będzie budować wielkie centra danych

Kamila WajszczukKamila Wajszczuk
opublikowano: 2026-03-16 07:00

Maciej Marcjanik rozwinął biznes OZE, który w 2024 r. sprzedał grupie TDJ. Teraz pod szyldem WBS Power chce skupić się na wielkoskalowych centrach danych. Pierwsze ma powstać w nadmorskiej gminie Choczewo, dokąd wkrótce popłynie prąd z morskich wiatraków, a w przyszłości także z elektrowni atomowej.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- jak Maciej Marcjanik, po sprzedaży PST, zamierza wykorzystać boom na sztuczną inteligencję w Polsce

- jakiej skali centrum danych planuje zbudować w Polsce i w jakiej lokalizacji

- dlaczego Polska ma szansę stać się kluczowym hubem dla nowoczesnej infrastruktury cyfrowej

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Maciej Marcjanik, znany w zielonej energetyce jako twórca firmy Projekt Solartechnik, którą rozwinął i sprzedał grupie TDJ należącej do rodziny Domogałów, ma nowy biznes. Razem ze wspólnikiem Hubertem Bojdą od kilku miesięcy prowadzi spółkę WBS Power. Nowa firma zajmie się nie tylko energetyką odnawialną - będzie też budować centra danych, wykorzystując trend dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji.

Zrobiła już pierwszy krok - uzyskała niedawno warunki przyłączeniowe na 3,2 GW dla pierwszego centrum danych. Powstanie w miejscowości Osieki Lęborskie w gminie Choczewo na Pomorzu.

– Wierzymy, że Polska stanie się miejscem kolejnego etapu rozwoju wielkoskalowych centrów danych. Dojrzałe rynki europejskie – takie jak Frankfurt, Amsterdam, Londyn, Paryż czy Dublin, które dziś skupiają ponad połowę infrastruktury – mierzą się z ograniczoną dostępnością mocy przyłączeniowych – mówi Hubert Bojdo, wiceprezes WBS Power do spraw finansowych.

Zwraca również uwagę na rosnącą rolę suwerenności cyfrowej, na którą państwa europejskie stawiają w coraz większym stopniu. To także sprzyja rozwojowi sektora.

Od farm słonecznych do cyfrowych inwestycji

Przygodę z energetyką Maciej Marcjanik zaczął w 2010 r. jako wykonawca farm fotowoltaicznych w Niemczech. To z tej współpracy wyrosła powołana do życia w 2012 r. spółka Projekt Solartechnik, późniejsze PST. Polski przedsiębiorca najpierw wykupił niemieckich wspólników, a następnie w 2020 r. sprzedał większościowy pakiet rodzinnej grupie TDJ. W 2024 r. TDJ wykupiło pozostałe udziały (49 proc.) Macieja Marcjanika w PST za około 176 mln zł.

– Transakcja nie oznaczała mojego wyjścia z sektora energetycznego. Równolegle odkupiłem niemiecką część biznesu PST. Sprzedaż spółki w Polsce była z jednej strony realizacją ustaleń biznesowych z TDJ, a z drugiej elementem szerszej strategii rozwoju WBS Power, obejmującej koncentrację w pierwszej kolejności na wielkoskalowych instalacjach hybrydowych na rynku niemieckim, łączących farmy fotowoltaiczne z magazynami energii – mówi Maciej Marcjanik, prezes WBS Power.

W Niemczech WBS Power pozyskał inwestora – konsorcjum Prime Capital i Enlight Energy – do projektu hybrydowego obejmującego magazyn energii o mocy 500 MW i pojemności 2000 MWh oraz farmę fotowoltaiczną o mocy 150 MW.

Na polski rynek ma teraz nieco inny pomysł. Chce wykorzystać trend rozwoju sztucznej inteligencji, która potrzebuje centrów danych.

– Patrząc na tempo rozwoju AI, uznaliśmy, że doskonałym kierunkiem dalszej ekspansji są wielkoskalowe centra danych, czyli infrastruktura, która stanie się fundamentem kolejnej fazy globalnej transformacji cyfrowej – mówi Hubert Bojdo.

Źródłem finansowania WBS Power są pieniądze uzyskane ze sprzedaży PST uzupełniane kapitałem ze sprzedaży rozwiniętych projektów na rynku niemieckim.

– Kapitał, który wypracowaliśmy w ostatnich latach, reinwestujemy. Dziś koncentrujemy się na Polsce – mówi Maciej Marcjanik.

Nadbałtyckie centrum danych z zieloną energią

Gmina Choczewo, w której powstanie pierwsze centrum danych WBS Power, to lokalizacja kojarząca się z projektem pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Zanim jednak powstanie atomówka, do pobliskiej stacji elektroenergetycznej Choczewo popłynie prąd z pierwszej w Polsce morskiej farmy wiatrowej. Stanie się to już w tym roku.

Centrum danych – nazwane Baltic Data Center Campus – będzie budowane w czterech etapach, każdy po 800 MW. Zakończenie procesu przygotowawczego dla wszystkich czterech etapów ma nastąpić do końca 2027 r. a uruchomienie pierwszego centrum danych przewidywane jest na przełomie 2028 i 2029 r.

– Chciałbym podkreślić, że to inwestycja na skalę europejską, a nawet globalną. Dzisiaj największe centra danych mają moc 2,2 GW – mówi prezes.

Poszukiwania partnera do inwestycji

– Chcemy zajmować się przygotowaniem infrastruktury pod takie inwestycje. Przy tej skali projektów jako docelowego inwestora widzimy któregoś z globalnych graczy big tech – mówi Maciej Marcjanik.

Dla niemieckiego projektu centrum danych o mocy 500 MW WBS pozyskał już inwestora branżowego w ramach umowy joint venture. To fundusz Prime Capital.

W Polsce partner mógłby dołączyć już na etapie projektowania inwestycji, współdecydując między innymi o wyborze technologii. Według Macieja Marcjanika budowa centrum danych o mocy 800 MW wiąże się z nakładami inwestycyjnymi rzędu 8-10 mld USD.

– Są to inwestycje o bezprecedensowej skali, trudne do sfinansowania lokalnie, dlatego rozpoczęliśmy rozmowy z potencjalnymi partnerami. Skala zainteresowania potwierdza, że projekty tego typu spotykają się z bardzo pozytywnym odbiorem rynku – mówi wiceprezes.

Nie wiadomo jeszcze, na jakim etapie przyszły inwestor dołączy do projektu ani jaka będzie docelowa struktura finansowania. WBS Power nie wyklucza m.in. utworzenia joint venture, jak w przypadku niemieckiego centrum danych.

Kolejne projekty czekają na zielone światło

WBS Power rozwija cztery kolejne projekty o mocy 800 MW każdy. Dla wybranych lokalizacji spółka uzyskała już warunki przyłączenia w pobliżu dużych stacji elektroenergetycznych. Miejsca wybierała, kierując się m.in. dostępnością zielonej energii.

– Wybiegając nieco w przyszłość, analizujemy również możliwość uzupełnienia źródeł zasilania o SMR-y [małe reaktory jądrowe - red.]. Mamy nadzieję, że staną się istotnym elementem miksu energetycznego w niedalekiej przyszłości – mówi Maciej Marcjanik.

Plany budowy OZE i magazynów

WBS Power koncentruje się dzisiaj na trzech segmentach działalności: rozwoju OZE w Niemczech, budowie portfela OZE w modelu niezależnego producenta energii (IPP) oraz rozwoju wielkoskalowych centrów danych w Polsce i Niemczech.

– W tym roku chcielibyśmy zbudować w Polsce około 100 MW hybrydowych instalacji OZE i już rozpoczęliśmy budowę 50 MW. W przyszłości energię produkowaną przez nasze źródła wytwórcze chcemy oferować w ramach umów PPA właśnie centrom danych – mówi prezes.

W perspektywie pięciu lat spółka planuje budowę 1 GW własnych mocy wytwórczych, głównie w Polsce, ale też w Niemczech. Będą to farmy fotowoltaiczne, w większości z magazynami energii. Inwestycje w moce wiatrowe także nie są wykluczone.

Szybki wzrost polskiego rynku

Polska jest szóstym krajem w Europie pod względem powierzchni centrów danych i ma udział w rynku wynoszący ok. 5 proc. Powierzchnia jednak bardzo szybko rośnie. W połowie ubiegłego roku Audytel szacował, że dostępna komercyjnie powierzchnia centrów danych wynosi ok. 119 tys. m kw., ale ponad 50 tys. m kw. było w budowie. Największym rynkowym graczem jest notowany niegdyś na GPW Atman, który w 2020 r. za ponad 0,5 mld zł został sprzedany amerykańskiej grupie Global Compute Infrastructure kontrolowanej przez bankowego giganta Goldman Sachs. Mniejszy, ale znaczący udział mają telekomy: T-Mobile, Netia i Polkomntel z grupy Polsat Plus, Orange i P4, a także polscy i międzynarodowi gracze branżowi, jak Polcom, Equinix, Data4, EdgeConneX czy Beyond.pl należący do Sebastian Kulczyka.

Działające w Polsce obiekty są zazwyczaj relatywnie małe (do 2 tys. m kw. i do 5 MW mocy), ale powstały lub są w budowie również obiekty duże, o mocy ok. 100 MW. Taki obiekt w Poznaniu uruchomił Beyond.pl. Firma badawcza PMR szacowała, że do końca dekady dostępna w polskich centrach danych moc potroi się i przekroczy 600 MW.

Okiem eksperta
Druga fala inwestycji w centra danych
Grzegorz Bernatek
analityk w Audytelu

Polska jest predestynowana do tego, by stać się centrum AI dla całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Już dzisiaj w Polsce jest więcej centrów danych niż na przykład w Czechach. Obiekty zwykle koncentrują się wokół dużych europejskich miast, a w Warszawie i okolicach jest już więcej centrów danych niż przykładowo w Berlinie, Pradze lub Sztokholmie.

Spodziewam się drugiej fali budowy centrów danych w Polsce, która może być trzy- lub czterokrotnie większa od pierwszej, kiedy pojawili się u nas tacy giganci chmury publicznej jak Google i Microsoft. Kolejne obiekty, przeznaczone m.in. do zastosowań generatywnej sztucznej inteligencji, budowane są już nie tylko w Warszawie, ale też na przykład w Wałbrzychu i na Pomorzu.

Dostępność energii elektrycznej to warunek konieczny do rozwoju sektora. Przy czym są miejsca w Europie, gdzie energia jest dostępna i tańsza niż w Polsce. Za to nasz kraj wygrywa dzięki wysokiej koncentracji biznesu. Działa tu prawo Świętego Mateusza: “kto ma, temu będzie dodane”.

Polska ma też dobrze rozwiniętą infrastrukturę telekomunikacyjną i połączenia z sąsiednimi państwami. Sprzyja nam położenie geograficzne w centrum regionu, a w pewnym oddaleniu od zagrożenia ze wschodu. Mamy też duży rynek konsumencki i perspektywę dalszego wzrostu gospodarczego.

Model inwestycji w centra danych, który planuje zastosować WBS Power, jest standardowy w branży. W pierwszej fazie należy zapewnić podstawową infrastrukturę centrów danych, przede wszystkim energetyczną. Następnie do projektu wchodzi branżowy inwestor lub firma wynajmująca, finalizujące kwestie aranżacji i wyposażenia obiektu. Tak działa wiele funduszy inwestujących w tym sektorze.

Możesz zainteresować się również: