Poczta Polska dostała mandaty

Konsorcjum z udziałem państwowego doręczyciela wygrało największy przetarg w historii polskiego rynku pocztowego

Listonosze muszą czasem dostarczać złe wiadomości. Ci, którzy pracują w Poczcie Polskiej (PP) — choć już wcześniej pukali do drzwi szalejących na drogach Kowalskich, którym zdjęcia zrobiły liczne fotoradary — teraz będą to robić częściej i zarabiać na tym więcej. Poczta Polska — w konsorcjum z PTK Centertel i Itella Polska Information — wygrała przetarg na kompleksową obsługę korespondencji, ogłoszony przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD). Firmy będą wspólnie drukowały, konfekcjonowały, archiwizowały i doręczały korespondencję GITD, dotyczącą m.in. efektów kontroli prędkości czy opłat za przejazd po drogach krajowych.

— To był największy przetarg w historii polskiego rynku pocztowego. Wartość kontraktu to 353 mln zł w ciągu ośmiu lat — mówi Łukasz Gołębiowski, dyrektor pionu ds. klienta biznesowego i instytucjonalnego w Poczcie Polskiej.

Odwrócenie trendu

Poczta nie chce ujawniać dokładnego podziału kompetencji wewnątrz konsorcjum, ale wiadomo, że zajmie się częścią zadań, które wcześniej wykonywał GITD. Państwowy gigant do przetargu stanął pod koniec ubiegłego roku. Konkurował z Inforsysem (współpracującym z giełdowym Integerem) i Emersonem (powiązanym ze Speedmail).

— Wygraliśmy, bo zaoferowaliśmy — niezależnie od stawki VAT — najlepszą cenę, wydajność oraz koncepcję usług. W dodatku usługę będziemy mogli świadczyć już od przyszłego tygodnia. To była absolutnie wolnorynkowa procedura, bez protekcjonizmu państwa czy UE — podkreśla Łukasz Gołębiowski. Poczta cieszy się, że udało się odwrócić spadkowy trend — do końca 2011 r. klientów biznesowych raczej traciła, niż zdobywała.

— Najpierw to zahamowaliśmy, a teraz odzyskujemy starych klientów, m.in. duże firmy telekomunikacyjne i sieci handlowe, a także zdobywamy nowych — mówi Łukasz Gołębiowski.

Jego zdaniem, mimo spadającego w całej Europie rynku listów i trwającej restrukturyzacji Poczta Polska w przeddzień liberalizacji (1 stycznia 2013 r. straci monopol na przesyłki do 50 g) jest gotowa do walki o kolejne duże kontrakty. W tym tygodniu została wybrana do obsługi korespondencji poselskiej przez najbliższe trzy lata, co ma jej przynieść 7,5 mln zł przychodów.

— W walce o klienta biznesowego — czyli najbardziej dochodowy segment w branży pocztowej i logistycznej — skala firmy oraz zdolności operacyjne dają nam przewagę, umożliwiającą skuteczne konkurowanie na wolnym rynku. Obecnie prowadzimy negocjacje z kilkuset podmiotami i jestem przekonany, że ich wynik będzie korzystny dla klientów oraz dla nas — mówi Łukasz Gołębiowski.

Wrażenia konkurentów

Tylko kilku największych potencjalnych klientów miałoby zapewnić PP przychody „liczone w setkach milionów złotych”. Na konkurentach zwycięstwo publicznego operatora w mandatowym przetargu wrażenia jednak nie robi.

— Było kilka problemów z tym przetargiem, bo od samego początku skonstruowano go tak, że prywatne firmy nie miały większych szans i jedynym zwycięzcą mogło zostać konsorcjum z udziałem Poczty Polskiej. GITD pytał m.in. o świadczenie usług na terenie całego kraju, a to może zagwarantować tylko operator publiczny (my w zasięgu mamy 78 proc. powierzchni Polski). Gdy konkurenci pytali PP o stawki za uzupełnienie usługi na tych terenach, słyszeli od operatora publicznego — zobowiązanego przecież do „misyjnego” świadczenia usług powszechnych — zaporową cenę, znacznie odbiegającą od tego, co PP sama oferowała GITD — mówi Rafał Brzoska, prezes Integer.pl. Do walki o pieniądze z drogowego inspektoratu nawet nie stawała Polska Grupa Pocztowa.

— Tego przetargu nie dało się wygrać, zresztą w procedurach organizowanych przez urzędy i instytucje publiczne często pojawiają się warunki możliwe do spełnienia tylko przez Pocztę Polską. Faktycznie konkurować możemy tylko w walce o sektor prywatny, bo tam firmy liczą pieniądze, mają głowę na karku i właśnie teraz organizują przetargi, by uzyskać dobre warunki przed liberalizacją — mówi Leszek Żebrowski, prezes Polskiej Grupy Pocztowej.

6,38 mld zł Tyle przychodów miała w ubiegłym roku Poczta Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Poczta Polska dostała mandaty