Reakcja Elektrimu na oddanie akcji kopalni zaopatrujących PAK może być ostra
Resort skarbu na odchodne poprosił rząd o zgodę na wniesienie kopalni do Enei. Zaplanował już nawet budowę grupy z PAK.
Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) przed rządową zmianą warty postanowiło zrealizować zapowiedzi dotyczące Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK). Wniosek o zgodę rządu na wniesienie do Enei, grupy energetycznej z Wielkopolski, akcji dwóch zaopatrujących PAK kopalni węgla brunatnego czeka od kilku dni na decyzję komitetu stałego Rady Ministrów — dowiedział się „Puls Biznesu”. Ma to być pierwszy krok do przejęcia przez Eneę kontroli nad PAK, który obecnie zarządzany jest przez Elektrim pod okiem Zygmunta Solarza-Żaka.
Z informacji „PB” wynika, że we wniosku — datowanym na 30 października — przewidziano utworzenie „grupy konsolidacyjnej” obejmującej Eneę, PAK oraz kopalnie Adamów i Konin. MSP zaplanowało kolejne etapy konsolidacji. W pierwszym Enea ma zawrzeć z Elektrimem — właścicielem mniejszościowego, ale kontrolnego pakietu akcji PAK — umowę, na mocy której przejmie od niego wszystkie prawa i zobowiązania wynikające z umowy prywatyzacyjnej zespołu elektrowni. Skarb ma wnieść do wielkopolskiej grupy obie kopalnie. Następnie ma dojść do jej upublicznienia. Ostatnim etapem ma być nabycie przez Eneę akcji PAK należących do skarbu państwa.
Decyzja czy wskazówka?
Czy decyzja rządu na odchodnym to wytyczne dla następców, czy też minister skarbu zamierza rzutem na taśmę przyłączyć kopalnie do Enei, co może związać ręce przyszłej Radzie Ministrów? Nie wiadomo. Faktem jest, że wniesienie kopalni do grupy z Poznania MSP zapowiadało już kilka tygodni przed wyborami.
PAK nie ma alternatywnych dostawców paliwa, a kopalnie — innego dużego odbiorcy, więc połączenie spółek wydobywczych z Eneą może dać jej pierwszeństwo negocjowania zakupu akcji elektrowni. Pytanie, czy następca Wojciecha Jasińskiego będzie chciał kontynuować tę strategię? Dotychczas eksperci PO nie chcieli się na ten temat wypowiadać. Zgodnie twierdzili, że o planach można rozmawiać po utworzeniu rządu.
Niewygodna blokada
Kolejną zagadką jest reakcja Elektrimu. Z nieoficjalnych informacji, których nie udało się nam potwierdzić, wynika, że riposta może być ostra. Nasze źródła twierdzą, że inwestor w PAK ma już przygotowany wniosek do sądu przeciwko MSP, w którym zarzuca resortowi niezrealizowanie umowy prywatyzacyjnej. Na jej mocy Elektrim miał odkupić od skarbu państwa pozostałe walory PAK. Zawarte później porozumienie przewidywało ponadto połączenie PAK z kopalniami.
Według naszego informatora, jeśli kopalnie trafią do Enei, Elektrim będzie domagał się sądowego zabezpieczenia na ich akcjach oraz pozostałych walorach PAK, co może zablokować zmiany właścicielskie do czasu rozstrzygnięcia sporu. Taki scenariusz może być jednak nie na rękę również Elektrimowi, bo PAK musi zrealizować potężne inwestycje, a niejasna sytuacja w akcjonariacie nie będzie temu sprzyjać.
Agnieszka
Berger



