Do czasu pandemii aktywność fizyczna mieszkańców kraju nad Wisłą systematycznie rosła – w 2019 r. 74 proc. badanych deklarowało uprawianie sportu, podczas gdy 10 lat temu było to zaledwie 24 proc. Spadek aktywności rozpoczął się w 2020 r. – z 69 proc. do 64 proc. na koniec 2022 r.
– Od trzech lat obserwujemy regres, jeżeli chodzi o uprawianie sportu przez Polaków. Bez wątpienia należy to wiązać z pandemią i jej odroczonymi skutkami. Po pierwsze, w okresie pandemii określone regulacje prawne ograniczały możliwość udziału w regularnych zajęciach sportowych, które przez część osób były preferowane i motywowały je do aktywności. Ponadto przez pewien czas nie odbywały się masowe imprezy sportowe, które wcześniej również popularyzowały aktywność fizyczną – mówi dr Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia.
Według niego pandemia wybiła Polaków ze sportowego rytmu. Dodatkowo w ostatnim czasie wzrosły koszty zajęć grupowych.
– Wydaje się, że Polacy w większym stopniu koncentrują się obecnie na kwestiach bezpośrednio związanych ze stanem ich zdrowia niż z profilaktyką zdrowotną, jaką jest ruch – uważa Adam Czarnecki.
Tezę tę mogą potwierdzać dane dotyczące wydatków na prywatne ubezpieczenia zdrowotne, które według danych PIU w 2022 r. wyniosły 1,3 mld zł. To o 17 proc. więcej niż rok wcześniej. Liczba Polaków, którzy mają prywatne polisy chroniące zdrowie sięga już 4,23 mln.
Taki odsetek Polaków deklaruje, że najczęściej wybieraną formą aktywności sportowej jest jazda na rowerze
Z badania Sponsoring Monitor ARC Rynek i Opinia przeprowadzonym na próbie 5282 osób wynika, że od kilku lat w czołówce aktywności sportowych znajdują się jazda na rowerze, bieganie, a także spacery i wędrówki, czyli aktywności, które nie wymagają ponoszenia dodatkowych kosztów.
W ostatnim roku najbardziej wzrósł odsetek uprawiających pływanie – do 20 proc. z 14 proc. i aktywność w postaci spacerów i wędrówek – wzrost o 5 pkt proc. do 33 proc.

