Polak potrafi…wyłudzić polisę

Chcesz zaoszczędzić na ubezpieczeniu? Kłam — radzą kierowcom nieuczciwi agenci. Kłamstwo może jednak słono kosztować

Właściciele samochodów, którzy muszą odnowić ubezpieczenie, przeżywają szok. Przez ostatnie pół roku ceny polis komunikacyjnych poszybowały. Podwyżki najmocniej uderzyły w kierowców, którzy w ostatnich latach spowodowali stłuczkę. Muszą głęboko sięgać do kieszeni, bo stawki dla nich poszły w górę dwu-trzykrotnie. Wszyscy jednak płacą więcej. Dlatego agent ubezpieczeniowy, oferujący tańszą polisę w innym towarzystwie, jawi się jako wysłannik niebios. Jest jeden szkopuł: trzeba nakłamać we wniosku.

Polak potrafi…wyłudzić polisę

Chcesz zaoszczędzić na ubezpieczeniu? Kłam — radzą kierowcom nieuczciwi agenci. Kłamstwo może jednak słono kosztować

Właściciele samochodów, którzy muszą odnowić ubezpieczenie, przeżywają szok. Przez ostatnie pół roku ceny polis komunikacyjnych poszybowały. Podwyżki najmocniej uderzyły w kierowców, którzy w ostatnich latach spowodowali stłuczkę. Muszą głęboko sięgać do kieszeni, bo stawki dla nich poszły w górę dwu-trzykrotnie. Wszyscy jednak płacą więcej. Dlatego agent ubezpieczeniowy, oferujący tańszą polisę w innym towarzystwie, jawi się jako wysłannik niebios. Jest jeden szkopuł: trzeba nakłamać we wniosku.

SKUTKI BATALII O KOWALSKIEGO:
SKUTKI BATALII O KOWALSKIEGO:
Trwająca trzy ostatnie lata wojna cenowa w ubezpieczeniach komunikacyjnych zatopiła rynek. Towarzystwa zamknęły ubiegły rok stratą 1 mld zł w tym segmencie produktowym. Ich menedżerowie przejrzeli na oczy i zaczęli podnosić ceny polis.
ANATOL CHOMICZ — FORUM

Silna motywacja…

Nie jest to proceder nowy na rynku ubezpieczeniowym. Jak mówi Igor Rusinowski, prezes Unilinka, jednej z największej multiagencji w Polsce, nawet co czwarty klient mija się z prawdą, odpowiadając na pytania w ubezpieczeniowej ankiecie. Dotyczy to drobnych rzeczy, które w minimalnym stopniu wpływają na cenę, jak na przykład parkowanie we własnym garażu, co w dużych miastach deklaruje nawet połowa kierowców.

Ceny ostro poszły w górę, więc kłamstwa też są większego kalibru. Najpopularniejsza jest metoda na oświadczenie. Agenci, którzy oferują załatwienie tańszej polisy, najczęściej deklarują, że ich klient w ostatnich latach nie spowodował żadnych kolizji drogowych, nawet jeśli w rzeczywistości nie ma czystego konta. Na dowód przesyłają ubezpieczycielowi oświadczenie podpisane przez klienta. Dzięki temu mogą sprzedać polisę z maksymalną zniżką za bezszkodową jazdę. Niektórzy pośrednicy, walcząc o klientów, posuwają się do fałszowania podstawowych danych samochodu. Passaty zamieniają się w golfy, astry w corsy, a octavie w fabie. Dzięki temu można urwać kilkaset złotych z ceny polisy. Dodatkową sumę można zaoszczędzić, redukując pojemność silnika. Katalog oszustw, do których namawiają klientów nieuczciwi agenci, jest bardzo obszerny. W grę wchodzi m.in. ubezpieczenie służbowego auta jako prywatnego, ukrywanie informacji, że będzie nim jeździł młody kierowca, fałszowanie historii w przypadku zakupu za granicą, zatajanie częstego wykorzystywania auta poza Polską czy też ubezpieczanie np. chłodni i lawety jako osobówki.

…i sroga kara…

Ubezpieczyciele przyznają, że w ostatnich miesiącach ten proceder się nasilił.

— Zauważamy wzrost — mówi Marek Baran, rzecznik Link4. Paweł Boryczka, dyrektor departamentu ubezpieczeń komunikacyjnych w Uniqa TU, również potwierdza, że jego firma obserwuje takie zjawisko. Ostrzega jednak, że system informatyczny towarzystwa wychwytuje nawet 99 proc. prób oszustwa. — Jeśli mimo wszystko dojdzie do nieprawidłowego wystawienia polisy, agent jest pozbawiany prowizji i domagamy się od niego wyrównania składki do właściwego poziomu — mówi Paweł Boryczka.

Takie postępowanie jest jednak ewenementem na rynku. Pozostałe towarzystwa kosztami oszustw obciążają klientów. Jeśli po wystawieniu polisy okaże się, że skłamali w ankiecie lub poświadczyli nieprawdę w oświadczeniu o bezszkodowej historii jazdy, cena ich ubezpieczenia jest kalkulowana od nowa. To zimny prysznic dla osób, które decydują się skorzystać z oferty nieuczciwych agentów. Czarne owce wśród pośredników ubezpieczyciele starają się wyrzucić za rynkowy margines. Link4 daje im… żółte kartki. — Agent otrzymuje dwa ostrzeżenia. Przy trzecim przewinieniu następuje dożywotnia blokada loginu. Informacja o ostrzeżeniach i blokadach wysyłana jest do centrali multiagencji — mówi przedstawiciel Link4.

Jeśli faul jest naprawdę brutalny i bolesny dla ubezpieczyciela, agent może od razu dostać czerwoną kartkę.

…dla przyłapanych

Towarzystwa mówią o karaniu oszustów, ale czasem mają problem z ich wykryciem. Szef jednej z multiagencji twierdzi, że klienci najczęściej wpadają po kolizji, kiedy okazuje się, że jeżdżą innym autem niż widniejące na polisie. Stosunkowo łatwo ujawnić oszustwa polegające na ukrywaniu szkód. Z pomocą przychodzi informatyczna baza prowadzona przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG), w której są zapisane wszystkie wypadki i kolizje powodowane przez kierowców.

— Regularnie obserwujemy częstość i szkodowość wszystkich większych agencji, analizujemy rozkład parametrów samochodów oraz dokonujemy wyrywkowej weryfikacji, ponadto weryfikujemy historię szkodową w UFG — mówi Adam Malinowski, członek zarządu Generali. — W ostatnich latach ubezpieczyciele zainwestowali w nowoczesne narzędzia IT, które ułatwiają radzenie sobie z takim procederem. W przypadku drobnych kłamstw, które nie wypływają na cenę polisy albo wpływają nieznacznie, wykrywalność jest niska — dodaje Igor Rusinowski.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane