Polifarb nie może odzyskać formy

Ewa Bednarz
opublikowano: 2000-02-25 00:00

Polifarb nie może odzyskać formy

STRATEGIA 2000: Chcemy wzmocnić pozycję największego dostawcy farb i lakierów w Polsce oraz wypracować kluczową pozycję w grupie SigmaKalon — mówi Pierre Malmartel, prezes PCW. fot. GK

Mimo poprawy wyników finansowych w 1999 roku Polifarb Cieszyn-Wrocław nie odzyskał kondycji sprzed kryzysu rosyjskiego.

Od czasu przejęcia Polifarbu przez grupę SigmaKalon, wrocławska firma stała się najbardziej tajemniczym emitentem na warszawskiej giełdzie. Wczoraj Francuzi odważyli się przedstawić dziennikarzom swoją strategię. Ale znowu nie podali żadnych szczegółów.

Rosja popsuła wyniki

Tymczasem właściciele mają wiele do zrobienia. W 1999 r. Polifarb Cieszyn-Wrocław osiągnął zysk netto wysokości 32,8 mln zł, co oznacza wzrost o 51,9 proc. Wynik ten jest jednak w dalszym ciągu niższy od wypracowanego w 1997 roku.

Spółka poniosła znaczne straty po kryzysie rosyjskim, którego efektem było załamanie eksportu na wschód i kilkunastoprocentowy spadek sprzedaży. Musiała więc utworzyć znaczne rezerwy, które dopiero w IV kwartale Ô99 zostały rozwiązane i poprawiły wyniki finansowe za cały rok obrotowy.

W ubiegłym roku wzrosła wartość sprzedaży, mimo że spadła sprzedaż w ujęciu ilościowym. Przy zapewnieniu zarządu spółki, że zostały ograniczone koszty produkcji, oznacza to, że nie wzrosła rentowność firmy, natomiast znacząco wzrosły ceny jej wyrobów. Nie wiele, bo zaledwie o 1,8 proc., wzrosła wartość przychodów spółki.

Strategia ograniczania

Strategia przyjęta na 2000 rok zakłada dalsze ograniczanie kosztów oraz zwiększenie sprzedaży farb dekoracyjnych i przemysłowych. Rynek farb i lakierów rozwija się 6 do 8 proc. rocznie, przynajmniej o taki sam procent zarząd planuje zwiększenie produkcji i sprzedaży produktów PCW. Zmniejszona natomiast zostanie oferta wyrobów.

— Chcemy skupić się na umacnianiu naszych kluczowych marek: Dekoral, Cieszynka, Domalux i Drewnochron — powiedział Pierre Malmartel, prezes PCW.

Najważniejszą inwestycją w 2000 roku będzie rozbudowa zakładu w Cieszynie, który specjalizuje się w produkcji farb proszkowych. Zostanie do niego przeniesiona produkcja z firmy należącej do SigmaKalon w Amsterdamie.

Z Holandii do Polski

— W Polsce koszt wytworzenia jednego kilograma farby będzie dużo niższy — zaznaczył prezes. Dodał, że dzięki współpracy z inwestorem strategicznym farby proszkowe produkowane w cieszyńskim zakładzie trafią do odbiorców na całym świecie.

PCW realizuje 10 proc. obrotów SigmyKalon. Celem Polifarbu Cieszyn-Wrocław jest jak najpełniejsza synergia z grupą. Temu ma również służyć scentralizowanie produkcji farb proszkowych. Dzięki niej jest również szansa na zwiększenie eksportu wyrobów spółki. W ubiegłym roku sprzedaż na eksport stanowiła zaledwie 3 proc. przychodów.