Polisa nie tylko dla dużych

opublikowano: 12-11-2018, 22:00

Rośnie zainteresowanie ubezpieczeniem D&O.Panujące wśród małego biznesu przekonanie, że jest drogie i dla nich nieosiągalne — to mit.

Polisa D&O (ang. Directors and Officers — w znaczeniu osób zarządzających spółkami) nazywana ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej członków zarządu od lat cieszy się znaczną popularnością wśród małych i średnich przedsiębiorstw, m.in. w Stanach Zjednoczonych. Według analizy Munich Re niemal połowa MŚP działających na tamtejszym rynku ma takie ubezpieczenie. Nic dziwnego, ponieważ dzięki niemu zwiększa się bezpieczeństwo finansowe firmy, a osoby kierujące przedsiębiorstwem zyskują ochronę w przypadku podjęcia błędnych decyzji.

— To ważne, ponieważ członkowie zarządów odpowiadają za decyzje służbowe majątkiem prywatnym, a tego typu polisa zapewnia im ochronę w przypadku wszelkich roszczeń, które zostaną wobec nich skierowane, m.in. przez organy nadzoru, klientów, syndyków, zarządców lub przez samą spółkę — tłumaczy Agata Grygorowicz, dyrektor działu ubezpieczeń finansowych i odpowiedzialności cywilnej w Colonnade Insurance.

W Polsce polisa D&O była dotychczas pomijana. Przede wszystkim dlatego, że zasady jej działania były niezrozumiałe, a rodzime firmy, szczególnie te z sektora MŚP, obawiały się, że koszty z nią związane przerosną ich możliwości. Warto jednak zaznaczyć, że jest to błędne myślenie. Na rodzimym rynku istnieją już instytucje, które wystawiają polisy dla mniejszych firm ze składką poniżej 1,5 tys. zł, czyli kosztu porównywalnego do ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC). Ponadto, jak zaznacza Agata Grygorowicz, to właśnie MŚP powinny szczególnie zadbać o tego typu ochronę. M.in. dlatego, że — według jej praktyki — statystycznie więcej roszczeń pojawia się wobec małych przedsiębiorstw niż np. korporacji.

— Co więcej, MŚP nie mają działów zajmujących się identyfikacją i zarządzaniem ryzykiem, stąd istnieje u nich większe prawdopodobieństwo podjęcia błędnych decyzji, a co za tym idzie — pojawienia się roszczeń — podsumowuje Agata Grygorowicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu