Polityka bije w indeksy

Marek Druś
30-12-2002, 00:00

Piątkowe sesje na Wall Street zakończyły się spadkami. Rynek niepokoi się napiętą sytuacją międzynarodową i wysokimi cenami ropy. Obawy inwestorów budzą doniesienia, że Korea Północna zmierza wydalić inspektorów ONZ. Jakby tego było mało już od czterech tygodni trwa strajk generalny w Wenezueli, który wywindował ceny baryłki ropy do 32,20 USD, poziomu najwyższego od 15 miesięcy.

W trakcie świątecznego tygodnia DJ spadł o 2,4 proc., Nasdaq 1,7 proc., a S&P 2,2 proc. Jednak obrót był niski. Większość inwestorów wyraźnie przedłużyła sobie urlop do nowego roku i nie zanosi się na wzrost wolumenu jeszcze w starym.

Inwestorzy, którzy zdecydowali się pozostać na parkiecie, sprzedawali przed wszystkim akcje spółek handlowych. Rynek obawia się, że tegoroczne święta nie spełnią oczekiwań detalistów, przed czym ostrzegł Wal-Mart największa sieć handlowa na świecie. Akcje Wal-Mart straciły 1,2 proc., w dół poszły również papiery JC Penny. Jednym z wyjątków, które zakończył dzień na plusie był Lockheed Martin, który zyskał 1,4 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Polityka bije w indeksy