Polmos Białystok do prywatyzacji
Wczoraj resort skarbu ogłosił zaproszenie do składania ofert dla potencjalnych inwestorów Polmosu Białystok. MSP chce sprzedać od 51 proc. do 80 proc. akcji. Chętni mają czas na składanie propozycji do 16 maja.
Zainteresowanie prywatyzacją Polmosu Białystok pierwszy wyraził francuski Pernod Ricard. Koncern na przełomie maja i czerwca przejmie Polmos Poznań, pod warunkiem, że należący do Francuzów Agros odda Polmosom zagraniczne rejestracje wielu alkoholowych marek. Wśród nich jest też Żubrówka, należąca w kraju do białostockiej firmy. Jeśli jednak Pernod Ricard odda Polmosowi Białystok za darmo zagraniczne prawa do tej marki, to przejęcie fabryki wydaje się mało prawdopodobne.
Białostocką firmą jest zainteresowany też niemiecki Eckes. Ten jednak, wspólnie z Vin & Sprit, ma wyłączność na negocjacje w sprawie przejęcia Pol-mosu z Zielonej Góry. Jeśli sfinalizuje transakcję, białostockiej firmy nie kupi.
Trzecim kandydatem jest Bols. Jednak mimo że Bolsowi wykruszyła się dotychczasowa konkurencja w batalii o Polmos Białystok, niewykluczone jest, że pojawią się nowi chętni. Jeśli bowiem Polmos otrzyma zagraniczne rejestracje Żubrówki, znacznie podniesie swoją wartość.
Już dziś białostocki zakład jest najlepiej prosperującym graczem na krajowym rynku. Na koniec 2000 r. obroty firmy sięgnęły 1,2 mld zł, a zysk netto — 39 mln zł.



