Polnord jest zadowolony z wyników w minionym kwartale.
— Wyniki z trzeciego kwartału będą dobre. Zysk netto przekroczy 15 mln zł — mówi Wojciech Ciurzyński, prezes Polnordu.
To więcej, niż spodziewa się rynek — analitycy DM IDMSA w ostatnim raporcie prognozują, że deweloper zakończy kwartał 9,3 mln zł zysku. Wskazują przy tym na bogatą ofertę mieszkań i dobrą dywersyfikację geograficzną projektów.
— To nie jest tak, że kryzys się skończył i wszystko znów się sprzedaje. Rynek ma potencjał, ale jeśli chodzi o tanie mieszkania, na które ludzie są w stanie dostać kredyt. My budujemy ich obecnie 1500 — podkreśla prezes.
Nie będzie obniżki cen w tych projektach, w których są już gotowe mieszkania. Będą czekały na nabywców.
Polnord może w tym roku rozpocząć kolejne projekty mieszkaniowe.
— Mocno działamy na rynku lubelskim. Może jeszcze w grudniu uda nam się rozpocząć budowę. Natomiast w przyszłym roku będziemy ruszać z kolejnymi etapami projektów, m.in. w Łodzi, Szczecinie i na warszawskim Wilanowie — mówi Wojciech Ciurzyński.
Spółka mocniej rozpycha się też w projektach realizowanych w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Pewnikiem jest m.in. Wyspa Spichrzów w Gdańsku oraz Szafarnia w Szczecinie.
— W piątek podpiszemy list intencyjny w sprawie PPP w Opolu. W pierwszym etapie zbudujemy biurowiec o powierzchni 7-8 tys. mkw. — mówi Wojciech Ciurzyński.
Na działce o powierzchni 4 ha w specjalnej strefie ekonomicznej powstaną w dalszej kolejności biurowce, magazyny czy hale.
