Polskę czeka zalew niedrogich szkoleń

Dorota Kaczyńska
06-12-2004, 00:00

SPO RZL budzi wiele kontrowersji na rynku. Zdaniem ekspertów, może doprowadzić do upadku wielu firm szkoleniowych.

Celem Sektorowego Programu Operacyjnego Rozwój Zasobów Ludzkich (SPO RZL) realizowanego w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) jest poprawa zatrudnienia poprzez rozwój jakości zasobów ludzkich, przedsiębiorczości, a także poprawa zdolności adaptacyjnych przedsiębiorstw i ich pracowników do warunków rynku oraz wzmocnienie polityki równości szans na rynku pracy.

Dla kogo te pieniądze

Program ten jest skierowany do osób bezrobotnych lub zagrożonych bezrobociem, absolwentów, osób pragnących podwyższyć swoje kwalifikacje lub rozpocząć własną działalność gospodarczą, a także niepełnosprawnych, osób pochodzących z rodzin patologicznych, uzależnionych, bezdomnych itd.

Na jego realizację przeznaczono 1,96 mld EUR. Przy czym minimalna wartość jednego projektu wynosi 25 tys. EUR.

Uzupełnienie programu

Instytucje odpowiedzialne za wdrażanie poszczególnych działań w ramach SPO RZL to Ministerstwo Gospodarki i Pracy (MGiP), wojewódzkie urzędy pracy (WUP), Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON), Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu (MENiS), Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) oraz Urząd Służby Cywilnej (USC).

Starając się o dofinansowanie, projektodawcy powinni pamiętać, że dotacje otrzymują z góry ze środków krajowych, a zwrotem środków z UE zajmują się instytucje odpowiedzialne za wdrożenie programu.

Uszczegółowione zapisy SPO RZL znajdują się w „SPO RZL Uzupełnienie Programu” Dokument ten stanowi zbiór informacji o sposobie realizacji celów zawartych w programie, określa potencjalnych projektodawców, opisuje system wyboru projektów oraz określa ogólne zasady wyboru projektów, tryb składania i rozpatrywania wniosków o środki, kryteria, a także podstawy zatwierdzania projektów do realizacji. Przygotowanie więc wniosku o finansowanie i realizacja projektu SPO RZL wymaga dobrej znajomości Uzupełnienia Programu.

Presja klienta

Pojawienie się możliwości dofinansowania szkoleń z EFS wywołało spore poruszenie na rynku. Z jednej strony pojawiają się ogromne środki, które będą finansowały szkolenia. Wzrośnie więc obrót szkoleniowców. Z drugiej strony wiele obaw budzi np. sposób rozliczania i możliwość kontroli, której będą poddawane firmy, które uzyskają środki z EFS.

— Część z nich mówi wprost o, — nazwijmy to — „chowaniu” swojej marży w kosztach kwalifikowanych czy też kosztach przygotowania wniosku. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z tego, że próby takiego „naginania” zasad mogą skończyć się bankructwem firmy szkoleniowej (zostanie jej np. cofnięta dotacja), a dla przedsiębiorcy koniecznością wyboru nowego dostawcy usług szkoleniowych i pracą nad kolejnym programem szkoleń. Szkoleniowcy zaczynają także tworzyć partnerstwa — konsorcja, które mogą zaoferować bogatszą ofertę szkoleniową, a co za tym idzie składać większe projekty. W ramach takiego konsorcjum występują także szkoły wyższe oferujące studia podyplomowe — tłumaczy Marcin Budzewski z Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami.

Klient nie próżnuje

Rośnie także presja ze strony klientów, którzy coraz częściej wymuszają na szkoleniowcach zainteresowanie EFS. Firma, która nie podejmie się organizacji tańszych — dofinansowanych szkoleń, może w rezultacie stracić klientów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Kaczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Polskę czeka zalew niedrogich szkoleń