Polski Mittal może trafić na giełdę

KAP, ISB
opublikowano: 2007-03-15 00:00

Resort skarbu nie chce sprzedać 25 proc. akcji hut za zaledwie 67 mln zł. Myśli więc o parkiecie.

Resort skarbu nie chce sprzedać 25 proc. akcji hut za zaledwie 67 mln zł. Myśli więc o parkiecie.

Nowy zwrot akcji w budzącej od lat kontrowersje sprzedaży Polskich Hut Stali (obecnie Mittal Steel Poland). Resort skarbu przypomniał sobie o pomyśle wprowadzenia 25 proc. akcji firmy na Giełdę Papierów Wartościowych. „PB” o tej możliwości — jako alternatywie dla sprzedaży pakietu za grosze Mittalowi — pisał kilka lat temu. Skarb długo chował głowę w piasek, a teraz w ostatniej chwili próbuje ratować się z opresji. Ale po kolei.

W umowie prywatyzacyjnej hut z marca 2004 r. zapisano, że do końca 2007 r. resort skarbu ma sprzedać inwestorowi 25 proc. akcji polskiego koncernu po 1 zł, czyli za 67 mln zł. To mało, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w końcu 2004 r. ówczesny LNM (dziś Acelor Mittal) oceniał „ekonomiczną wartość netto” polskiego koncernu na 1,93 mld USD, a wartość całej transakcji prywatyzacyjnej na 519 mln USD.

Właśnie dlatego resort skarbu chce renegocjować ustaloną w umowie cenę pakietu. Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu, powiedział wczoraj w Sejmie, że jeśli rozmowy z Mittalem zakończą się fiaskiem, wówczas akcje mogą zostać sprzedane na giełdzie. Nie wykluczył też, że sprawa skończy się arbitrażem w Paryżu, który rozstrzygnie, jak i za ile skarb miałby sprzedać hutnicze akcje. Resort skarbu ma także zastrzeżenia do wywiązywania się Mittala z obietnic inwestycyjnych.

Co ciekawe — kilka miesięcy temu Wojciech Jasiński, minister skarbu, odpowiadając na interpelację poselską Ewy Malik (PiS), nie widział w transakcji z hinduskim inwestorem żadnych uchybień.

Zastrzeżenia co do oceny wartości i sprzedaży hut przedstawiła natomiast niedawno Najwyższa Izba Kontroli. Po jej raporcie resort skarbu nagle zmienił zdanie i zaczął dostrzegać rysy na transakcji.

Co na to Mittal? Do chwili zamknięcia tego wydania „PB” jego przedstawiciele nie skomentowali propozycji renegocjowania ceny państwowego pakietu lub sprzedaży go na parkiecie.

Możesz zainteresować się również: