Cacka łączy z Kulczykiem inwestycja w spółkę z giełdy w Toronto, z Krauzem i Solorzem — w biotechnologię.
W październiku 2008 r. Dorota i Sylwester Cacek zainwestowali 11,42 mln dolarów kanadyjskich (26,23 mln zł) w akcje Helix BioPharma Corp., spółki notowanej na giełdzie w Toronto i Frankfurcie. Po transakcji kontrolują 13,28 proc. spółki i warranty, które dają im prawo do dokupienia akcji do października 2011 r., dzięki czemu ich udział wzrośnie do 17,39 proc. Kanadyjska firma biotechnologiczna opracowuje leki i terapie w leczeniu nowotworów. Na razie działalność spółki ogranicza się głównie do badań, więc wykazuje niewielkie przychody i straty, ale nie ma wątpliwości, że jeśli uda jej się wynaleźć i opatentować lek na raka, inwestycja Sylwestra Cacka okaże się sukcesem. Biznesmen ma w zarządzie swojego człowieka: prof. Sławomira Majewskiego, z którym przed laty założyli spółkę Warszawskie Centrum Medyczne. To mieści się w filozofii inwestora: również we władzach Widzewa Łódź zasiadają osoby, których kariery przeplatają się z Sylwestrem Cackiem.
— Pracując wiele lat w biznesie, spotkałem wiele osób, których kompetencje szanuję i którym — jeśli jest taka potrzeba — powierzam jakiś obszar w posiadanych przeze mnie inwestycjach. W każdym przypadku moje zaangażowanie czy delegowanie konkretnych osób do władz spółki zależy od skali inwestycji i sytuacji, w jakiej znajduje się spółka — mówi Sylwester Cacek.
Sylwester Cacek podąża śladami polskich rekinów. Jest drugim Polakiem, który skusił się na spółkę z kanadyjskiej giełdy. W lipcu 2007 r. Kulczyk Investment House, spółka należąca do Jana Kulczyka, przejęła 39 proc. Loon Energy, spółki z branży paliwowej. Z kolei z Ryszardem Krauzem i Zygmuntem Solorzem, którzy kontrolują giełdowy Bioton, łączy ich wiara w przyszłość biotechnologii.