Pomoc dla frankowiczów w koszu

opublikowano: 30-09-2015, 17:56

Nie będzie ustawy o wsparciu osób mających problemy ze spłatą kredytów we frankach szwajcarskich.

Krystyna Skowrońska (PO), przewodnicząca komisji finansów, autorka projektu ustawy.
Zobacz więcej

Krystyna Skowrońska (PO), przewodnicząca komisji finansów, autorka projektu ustawy. Adam Chełstowski/FORUM

Sejm nie zajmie się rozpatrzeniem poprawek Senatu do ustawy o restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych.

- Prezydium sejmowej komisji finansów nie wyznaczyło terminu dalszych prac nad tą ustawą i już nie wyznaczy. Po pierwsze — jest wielkie ryzyko, że ustawa jest niekonstytucyjna. Nikt więc nie podejmie ryzyka, by doprowadzić ją do uchwalenia. Po drugie — jest wielka obawa, że sejmowa większość odrzuci poprawki Senatu, czyli przywróci bardzo groźny zapis, że banki mają ponieść 90 proc. ryzyka wzrostu kursu franka wobec złotego – mówi „PB” Krystyna Skowrońska, przewodnicząca komisji finansów, autorka projektu ustawy.

Mimo że Senat już trzy tygodnie temu ustawę zaakceptował, z poprawkami, to nie zajęła się nimi sejmowa komisja finansów, której zadaniem jest rekomendowanie całemu Sejmowi odrzucenie lub utrzymanie poprawek senackich. Główną przyczyną porażki projektu jest polityczny pat w łonie koalicji. Posłowie PO chcieli, żeby koszty przewalutowania kredytów frankowych na złote były dzielone po połowie między banki i kredytobiorców. Jednak tuż przed glosowaniem w Sejmie pojawiła się poprawka, autorstwa SLD, że banki mają ponieść aż 90 proc. tej różnicy. Sektor bankowy podniósł larum. Padały wyliczenia, że na skutek takiej regulacji roczne straty banków sięgną 20 mld zł i niektóre mogą upaść, dojdzie do spadku wartości złotego, co rykoszetem uderzy także we frankowiczów. Sejm pozostał głuchy na ostrzeżenia i uchwalił ustawę z tą poprawką. PO została osamotniona, bo po stronie opozycji stanęło PSL. Co prawda Senat powrócił do wskaźnika „50-50” to PO teraz obawia się, że koalicjant i opozycja będą konsekwentni i odrzucą zmianę senacką. Ponadto w społeczeństwo wzmogły się protesty przeciwko „łożeniu” na frankowiczów przez osoby, które nie wzięły kredytów mieszkaniowych w szwajcarskiej walucie.

Pojawiły się też głosy, że ustawa może być niezgodna konstytucją. Dlatego szefostwo sejmowej komisji finansów zleciło dwóm prawnikom-konstytucjonalistom sporządzenie opinii na ten temat. Poprosiła o to prof. Marka Chmaja i dr Annę Młynarską-Sobaczewską.

Niedawno Krystyna Skowrońska informowała, że dalsze losy ustawy o wsparciu frankowiczów uzależnione będą od jej zgodności z konstytucją. Mimo że prawnicy już ponad tydzień spóźniają się ze swoimi opiniami to komisja finansów przyspieszyła decyzję o zablokowaniu ustawy.

„PB” 21 września pisał, że opinie prof. Chmaja i dr Młynarskiej-Sobaczewskej będą druzgoczące dla ustawy. Obaj prawnicy poinformowali nas jak będą wyglądać ich opinie - niezależnie jaka wersja zostałaby ostatecznie uchwalona przez parlament to ustawa łamałaby konstytucyjne zasady równości wobec prawa, wolności gospodarczej, prawa własności, zakazu ingerencji w stosunki kontraktowe. Ponadto banki miałyby solidne podstawy do uzyskiwania od państwa gigantycznych odszkodowań.
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy