Popyt spada, rynek się specjalizuje

Barbara Warpechowska
opublikowano: 07-11-2012, 00:00

Kiedy gospodarka zwalnia, to maleje zapotrzebowanie na wyroby stalowe

Kryzys w Europie, kłopoty firm budowlanych i przemysłu motoryzacyjnego pogarszają wyniki części dostawców wyrobów hutniczych. Na koniunkturę nie narzekają jednak wytwórcy stalowych płyt warstwowych, stosowanych przy budowie hal i magazynów.

Nauka z kryzysu

Dystrybutorzy nauczeni doświadczeniem kryzysowego roku 2009 w ostatnich latach postawili na dywersyfikację działalności, rozbudowę sieci dystrybucyjnej i szukanie rynkowych nisz. Po to, aby kolejna zmiana koniunktury nie zmiotła ich z powierzchni. Tym bardziej, że rynek stali zawsze był zmienny, jednak w ostatnim okresie ta zmienność się nasiliła. Dlatego w ostatnich latach powstawały liczne zbrojarnie, centra serwisowe oraz wytwórnie konstrukcji stalowych. Firmy instalowały kolejne linie do cięcia blach, licząc, że poniesione wydatki zwrócą się z nawiązką. Nowe linie powstały m.in. w Konsorcjum Stali, w Serwistalu, Ekoinstalu, toruńskiej ATS. Roczne zdolności przerobowe centrów sięgają 4,5 mln ton i systematycznie rosną.

Obronić płynność

— Rynek jest coraz trudniejszy. Popyt spada wraz z pogorszeniem koniunktury w poszczególnych branżach. Budownictwo notuje ewidentny spadek, wynikający z ograniczenia inwestycji infrastrukturalnych. Niższe zapotrzebowanie obserwujemy również w przemyśle motoryzacyjnym i maszynowym. I dotyczy to dużych, globalnych firm — mówi Marek Dolina, prezes ArcelorMittal Distribution Solutions Poland.

Spowolnienie gospodarcze, które coraz poważniej zaczyna dotykać również nasz kraj, jest szczególnie odczuwalne w branży budowlanej. Kończą się inwestycje drogowe. Nie zaczęły się praktycznie zapowiadane od kilku lat inwestycje w rozbudowę infrastruktury kolejowej oraz w sektor energetyczny, co coraz wyraźniej odbija się na popycie na stal. Na dodatek większość projektów infrastrukturalnych finansowanych było z budżetu państwa przez GDDKiA oraz samorządy lokalne. Od przepływu środków finansowych z tych instytucji oraz od poprawności kalkulacji zyskowności tych kontraktów zależy kondycja wielu firm. Robert Wojdyna, prezes Konsorcjum Stali, przyznaje, że kondycja branży nie jest najlepsza. Wiele firm ma problemy z płynnością finansową.

— Pogarsza się kondycja naszych klientów i coraz trudniej znaleźć wiarygodnego odbiorcę. Branża stalowa jest ściśle związana z ogólną sytuacją ekonomiczną w kraju. Kiedy polska gospodarka zwalnia, to spada zapotrzebowanie na wyroby stalowe. Rynek budowlany już od dłuższego czasu zmaga się z wieloma problemami. Dodatkowo zaostrza się walka z nieuczciwą konkurencją, wykorzystującą mechanizm wyłudzenia podatku VAT i oferującą wyroby stalowe po zaniżonych cenach — mówi Robert Wojdyna.

Oprócz tego coraz większym problemem jest uzyskanie limitów ubezpieczeniowych dla transakcji handlowych. Negatywny wpływ, szczególnie dla firm uzależnionych od rynków zagranicznych, miały również znaczące wahania kursu euro. W pierwszych trzech kwartałach minimalny kurs wynosił 4,0465, a maksymalny 4,4902 zł.

Rosną magazyny i biurowce

Na koniunkturę nie mogą narzekać wytwórcy stalowych płyt warstwowych. Popyt nakręca budownictwo biurowe, przemysłowo-magazynowe i obiektów handlowych. Według analiz Cushman & Wakefield, w pierwszym półroczu na Śląsku oddano do użytku 44 tys. mkw. magazynów. W najbliższym czasie przybędzie kolejne 60 tys. Zwiększyła się także powierzchnia galerii handlowych. Jak podaje firma Jones Lang LaSalle, w trzecim kwartale oddano do użytku 129 tys. mkw. powierzchni biurowych, kolejne 1,1 mln jest w budowie.

Nie dziwi więc, że wytwórcy płyt warstwowych nastawiają się na rozwój. Mówią, że podpisali kontrakty zapewniające zbyt w całym przyszłym roku. Niedawno producent płyt warstwowych z rdzeniem poliuretanowym — firma Gór-Stal, podał, że wybuduje fabrykę w Krakowskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Bochni.

Będą fuzje

Według Eurometalu, organizacji zrzeszającej dystrybutorów stali w Europie, w roku 2012 sektor stalowy odczuje znaczące spowolnienie wzrostu. Eksperci liczą, że wzrost zużycia stali w Unii Europejskiej w 2012 r. wyniesie około 1,5-2 proc., w porównaniu do 6 proc. w roku 2011. Na spowolnienie gospodarcze w Polsce będzie wpływał również zastój w inwestycjach. Kończą się już fundusze unijne z puli na lata 2007-13, a z nowego rozdania trafią do gospodarki najwcześniej za trzy lata.

Tymczasem unijne dotacje mają ogromne znaczenie dla inwestycji publicznych. Według obliczeń Komisji Europejskiej, aż 52 proc. projektów infrastrukturalnych realizowanych w Polsce ma unijną dotację. Za rozwojowe sektory dystrybutorzy uważają przemysł maszynowy oraz energetykę i kolej. Już dziś wiele firm przygotowuje się do obsługi inwestycjiw tych dwóch ostatnich branżach i stara się o konieczne certyfikaty.

— W dalszym ciągu liczyć się będzie specjalizacja. Dystrybutorzy stawiają też na zaawansowane przetwórstwo, które jest odpowiedzią na zmieniające się potrzeby rynku. Także na niszowe i specjalistyczne usługi — mówi Robert Wojdyna.

Według Iwony Dybał, prezesa Polskiej Unii Dystrybutorów Stali, aby istnieć na rynku dystrybucji stali, konieczne będzie odejście od prostego kupowania i sprzedawania stali w kierunku dostarczania produktów, przygotowanych dla konkretnych klientów. Rynek dystrybucji wyrobów stalowych, jak również produkcjizbrojeń budowlanych i konstrukcji stalowych cechuje wysoki poziom konkurencyjności. Ale jest to także rynek bardzo rozdrobniony, więc należy się spodziewać w najbliższym czasie konsolidacji i powstania kilku dużych dystrybutorów z ogólnokrajową siecią dystrybucyjną. Dzięki połączeniom grupy zyskają silniejszą pozycję negocjacyjną z dostawcami oraz możliwość obsługi dużych zamówień. Zagrożeniem dla niezależnych dystrybutorów mogłaby być zmiana polityki sprzedaży przez huty i wprowadzenie zasad dostaw bezpośrednich do odbiorców końcowych. Ale na razie jest miejsce dla prawie wszystkich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane