Porty napędzają Pekaes

Przychody w dół, zyski w górę. Spedytor i operator logistyczny inwestuje i zatrudnia.

W 2012 r. Pekaes rozpoczął restrukturyzację. Porozumiał się m.in. z kierowcami, którzy z etatu przeszli na działalność gospodarczą, odkupując tabor samochodowy. Dziś giełdowa grupa, w której pracuje tysiąc osób, w związku z inwestycjami szuka pracowników m.in. do terminali przeładunkowych i magazynów.

— Rozwijamy się. Jeszcze w tym roku otworzymy na południu kraju terminal przeładunkowy — podkreśla Maciej Bachman, prezes Pekaesu.

Efekty działalności na rynku intermodalnym widać w wynikach. Zysk netto za I kw. 2015 r. zwiększył się o 30 proc., do 5,48 mln zł, a EBITDA o 7 proc., do 9,21 mln zł. Przychody spadły o 5,1 proc., do prawie 171 mln zł.

— Na wyniki korzystnie wpływa także uruchomienie w tym roku połączeń kolejowych z portów do Łodzi i Warszawy. Dzięki temu zdobyliśmy wielu nowych klientów, trzykrotnie więcej, niż się spodziewaliśmy. Prowadzimy także inwestycje związane z obsługą tych połączeń. Zakładaliśmy, że w pierwszym roku wyjdziemy „na zero”, tymczasem są one rentowne już od początku — mówi Maciej Bachman. Spółka chce zacieśnić współpracę z PKP oraz z giełdowym Cargo. Przedstawiciele tych firm zapowiedzieli budowę hubów logistyczno-spedycyjnych.

— Współpracujemy z PKP Cargo oraz należącą do niego spółką Cargosped. Zamierzamy uczestniczyć w zapowiadanych przedsięwzięciach — informuje Maciej Bachman. Na razie nie ujawnia jednak szczegółów.

171 mln zł Tyle w I kw. 2015 r. sięgnęły przychody ze sprzedaży Pekaesu. Aż 140,5 mln zł pochodziło z segmentu spedycji i logistyki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane