Posiadłość Prokomu pod młotek

opublikowano: 29-10-2015, 22:00

Symbol dawnego bogactwa Ryszarda Krauzego można kupić za 29 mln zł

W ubiegłym tygodniu PKO BP i BGK przejęły od Prokomu Investments (PI) akcje Polnordu i Biotonu, warte łącznie 68 mln zł. Na swoją dolę z majątku pozostałego po byłym wehikule inwestycyjnym Ryszarda Krauzego może doczekać się też Bank Polskiej Spółdzielczości (BPS). Pod warunkiem że znajdzie się ktoś, kto na słynną replikę pałacuNa Wodzie z warszawskich Łazienek Królewskich, położoną w Konstancinie-Jeziornie wyłoży co najmniej 29 mln zł.

Ewentualna sprzedaż byłej rezydencji Ryszarda Krauzego może być jedną z rekordowych transakcji na raczkującym wciąż rynku luksusowych nieruchomości w Polsce.
Zobacz więcej

KONSTANCIŃSKIE ŁAZIENKI:

Ewentualna sprzedaż byłej rezydencji Ryszarda Krauzego może być jedną z rekordowych transakcji na raczkującym wciąż rynku luksusowych nieruchomości w Polsce. R. GARDZIŃSKI/ FOTORZEPA/FORUM]

Ogłoszenie o pierwszej licytacji byłej posiadłości Krauzego, która odbędzie się 23 listopada 2015 r., opublikował komornik Tadeusz Radecki, działający przy Sądzie Rejonowym w Piasecznie. Pod młotek idzie nieruchomość o powierzchni 9,5 ha, którą Prokom kupił w 2001 r. od australijskiej biznesmenki Anny Hinckfuss. Biegły wycenił ją na 38,7 mln zł, a cena wywoławcza to trzy czwarte tej kwoty.

Sama replika pałacu Na Wodzie ma powierzchnię 948 mkw. i została zaprojektowana przez Andrzeja Grzybowskiego, specjalizującego się w projektowaniu rezydencji w stylu historycznym.

Na działce znajdują się też hala tenisowa, trzy kontenery biurowe służące jako pomieszczenie ochrony, budynek mieszkalny z 1960 r. o powierzchni 154 mkw. oraz zdewastowane budynki gospodarcze kwalifikujące się do rozbiórki. Zainteresowani zakupem mogą oglądać nieruchomość w ciągu dwóch tygodni przed licytacją i liczyć się z koniecznością wyłożenia 3,87 mln zł rękojmi.

Księga wieczysta nieruchomości Prokomu obciążona jest gigantycznymi hipotekami na 185 mln zł, z czego na pierwszym miejscu, z kwotą 91,5 mln zł, wpisany jest BPS. I to ten bank będzie zapewne głównym beneficjentem ewentualnej transakcji. Skuteczna licytacja zmniejszy też długi Prokomu, które Marcin Dukaczewski, wiceprezes funduszu, szacuje na około 150 mln zł. Prokomu, czyli… nie wiadomo kogo.

W lutym 2014 r. Ryszard Krauze oficjalnie wycofał się z funduszu. Dziś prawie wszystkie jego akcje należą do cypryjskiej spółki Genuino, zarządzanej przez kancelarię cypryjską, oferującą usługi prowadzenia spółek dla osób i firm z innych państw, które chcą pozostać anonimowe.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Posiadłość Prokomu pod młotek