Posłuchaj i popatrz

Jan Kaliński
opublikowano: 2007-05-30 00:00

Jeszcze 10 lat temu wideokonferencja występowała tylko jako rekwizyt filmów SF — dziś coraz więcej firm wdraża to rozwiązanie.

Telekomunikacja Halo, tu szef z Ameryki mówię do ciebie z centrali

Jeszcze 10 lat temu wideokonferencja występowała tylko jako rekwizyt filmów SF — dziś coraz więcej firm wdraża to rozwiązanie.

Po jednej stronie stołu konferencyjnego siedzą przedstawiciele centrali, a po drugiej umieszczono monitory, na których widać pracowników z oddziału po drugiej stronie globu. Albo — uczestnicy konferencji znajdują się w najróżniejszych miejscach, ale dzięki dedykowanym systemom, po podłączeniu kamerki internetowej i mikrofonu, na ekranie swego komputera widzą innych uczestników spotkania; mogą też za pośrednictwem czatu wysłać wiadomość tylko do wybranego uczestnika rozmowy, czy też prezentować na ekranach komputerów wszystkich rozmówców np. dokumenty w Excelu, czy film prezentujący nowy produkt.

To tylko dwa przykłady możliwości komunikowania się za pomocą wideokonferencji. Są też inne — na przykład wideokonferencja jako uzupełnienie zwykłej rozmowy. Wiele telefonów, także VoIP, wyposażonych jest w kamerę i ekran do prowadzenia tego typu połączeń.

— Dostępne dziś systemy komunikują się głównie przez sieci IP. Najnowsze techniki kompresji pozwalają na jednoczesny, dwukierunkowy przekaz dźwięku stereo o jakości CD, płynnego obrazu w wysokiej rozdzielczości oraz materiałów dodatkowych, takich jak np. dane z komputera przenośnego, zdjęcia z aparatu, pisma, filmy DVD — opisuje Grzegorz Arent, starszy inżynier wsparcia sprzedaży w NextiraOne Polska.

Większość producentów stosuje otwarte rozwiązania, wykorzystując standardy powszechnie wykorzystywane w branży teleinformatycznej.

— Ułatwia to instalację i integrację z innym systemami wykorzystywanymi do codziennej pracy. Istnieje możliwość realizowania wideokonferencji dwustronnych — punkt-punkt oraz wielostronnych — mówi Zbigniew Marcinkowski, dyrektor zarządzający Algotech Polska.

Pogadać z ekranem

Nowością są tzw. systemy telepresence.

— To bardzo zaawansowane rozwiązania wideokonferencyjne składające się z szeregu kamer i mikrofonów oraz specjalistycznych ekranów projekcyjnych instalowanych w specjalnie dla tego celu zaaranżowanych i zaprojektowanych pomieszczeniach. W rezultacie użytkownik widzi pozostałych jego uczestników w naturalnej wielkości, jakby siedzieli przy tym samym stole. Ma takie wrażenie, jakby uczestniczył w rzeczywistym spotkaniu! Odbyły się już także pierwsze prezentacje systemów wideokonferencyjnych oferujących obraz trójwymiarowy — opisuje Piotr Brzeziński, dyrektor ds. technologii multimedialnych Qumak-Sekom.

Najnowsze rozwiązania ułatwiają życie w wielu branżach.

— Ostatnio modne jest prowadzenie rozmów kwalifikacyjnych za pomocą tego typu rozwiązań, zwłaszcza z potencjalnymi pracodawcami z zagranicy — zaznacza Jakub Soprych, dyrektor handlowy Avaya Poland.

To już nie SF

Wideokonferencje to rozwiązanie stosunkowo często już stosowane. Dla dużych korporacji, których oddziały rozproszone są po całym świecie, stały się typowym narzędziem pracy. Nadal jednak w Polsce jest to rynek niewielki z dużymi perspektywami rozwoju.

Według Piotra Brzezińskiego z Qumak-Sekom, można się spodziewać, że wideokonferencja ze wszystkimi swoimi możliwościami wcześniej czy później zagości na ekranach używanych na co dzień komputerów.

— Upowszechnienie tej usługi to kwestia najbliższych miesięcy. Dostępne powszechnie minikamery, komputery przenośne, szerokopasmowy dostęp do internetu powodują wzrost zainteresowania firm i przedsiębiorstw systemami wideokonferencyjnymi. Istotnymi czynnikami wpływającym na ich popularność są m.in. bezpłatne połączenia wideokonferencyjne. Jedynym kosztem jest opłata za posiadanie łączy — opisuje Zbigniew Marcinkowski.

Coraz częściej mówi się o realizowaniu wideokonferencji w telefonach komórkowych. W każdym razie wiemy, że niezależnie od formy to się opłaca. Człowiek zapamiętuje zaledwie 20 proc. informacji zawartych w przekazie głosowym i 30 proc. w przypadku obrazu. Dopiero połączenie tych dwóch form umożliwia zapamiętywanie około 70 proc.

Przykładowe

wykorzystanie :

Przykładowe

wykorzystanie :

zarząd — wprowadzanie zmian organizacyjnych, spotkania okolicznościowe;

dział handlowy — omawianie strategii, szkolenia, spotkania z klientami na odległość;

dział HR — szkolenia wewnętrzne dla pracowników, zdalna rekrutacja;

dział IT — szkolenia z nowych aplikacji;

dział marketingu — wprowadzanie nowych akcji promocyjnych, standardów korporacyjnych;

dział R&D — wspólne projekty, natychmiastowa wymiana opinii, burza mózgów.

Możesz zainteresować się również: