Przed II wojną światową elektrownie wodne zasilane przez rzeki Pomorza zapewniły energię elektryczną portowi w Gdyni, Kartuzom, Gdańskowi i okolicom. Potencjał elektrowni wodnych jest ogromny. Zasoby hydroenergetyczne Polski szacuje się na 13,7 TWh rocznie, z czego 45,3 proc. przypada na Wisłę, 43,6 proc. na dorzecza Wisły i Odry, 9,8 proc. na Odrę i 1,8 proc. na rzeki Pomorza. Obecnie Polska wykorzystuje swoje zasoby hydroenergetyczne jedynie w 12 proc., co stanowi 7,3 proc. mocy zainstalowanej w krajowym systemie energetycznym. Rekordzistami w tej dziedzinie są Norwegowie, uzyskując z energii spadku wody 98 proc. wykorzystywanej w tym kraju energii elektrycznej.