PPP korzystne dla środowiska

Dorota Kaczyńska
opublikowano: 2005-06-22 00:00

Inwestycje w formule PPP są w Polsce możliwe, jednak ich realizację utrudniają niejasne przepisy. Już niedługo.

Państwo i jednostki samorządu terytorialnego mogą częściowo przenieść ciężar finansowania niektórych inwestycji na podmioty sektora prywatnego. Mogą także przekazać prywatnym firmom eksploatację, utrzymanie lub zarządzanie majątkiem publicznym. Na takich właśnie rozwiązaniach opiera się formuła partnerstwa publiczno- -prywatnego (PPP). Jednak na wejście w życie ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym, która umożliwi lub uprości realizację tego typu przedsięwzięć, Polska czeka od kilku lat. Ostatni projekt na szczęście znajduje się już w końcowej fazie procesu legislacyjnego.

— Obecna, poprawiona przez komisję gospodarki wersja ustawy — w porównaniu z proponowanymi poprzednio zapisami — jest dużo prostsza, a równocześnie bardziej przejrzysta i pragmatyczna — informuje Alina Sarnacka, menedżer w dziale audytu i usług doradczych w PricewaterhouseCoopers.

Krótkoterminowe umowy

Zasady PPP pozwalają realizować m.in. inwestycje związane z ochroną środowiska — np. sieci kanalizacyjne czy oczyszczalnie ścieków.

— W tym trybie można by finansować również np. składowiska lub spalarnie odpadów, centra recyklingu czy nawet rewitalizację terenów poprzemysłowych — uważa Michał Kubicz z kancelarii Gide Loyrette Nouel.

Brak ustawy o PPP nie oznacza oczywiście, że nikt dotychczas nie pokusił się o tego rodzaju inwestycje. W tej formule realizuje się usługi o charakterze infrastrukturalnym, takie jak dostawy wody, odbiór ścieków, ciepłownictwo, gospodarka odpadami czy transport publiczny. Najprostszą formą PPP jest jednak kontraktacja usług takich jak wywóz odpadów czy transport miejski, powszechnie już realizowane przez podmioty prywatne.

— Sztandarowym przykładem udanego PPP, funkcjonującego już ponad 10 lat, jest 30-letni kontrakt firmy Saur z Miastem Gdańsk na zarządzanie wodociągami i kanalizacją. Natomiast w Sopocie Dalia-Termika zbudowała ciepłownię, która po 10 latach zostanie przekazana miastu. Przykłady te jednoznacznie wskazują, że liczne przypadki współpracy gmin z sektorem prywatnym w formule PPP sprawdzają się znakomicie, chociaż przedstawiciele samorządów, udzielając na przykład koncesji na wywóz odpadów stałych na swoim terenie, nie zawsze wiedzą, że podejmują partnerstwo publiczno-prywatne — wyjaśnia Alina Sarnacka.

Natłok przepisów

Po wejściu w życie ustawy o PPP firmy prywatne uzyskają większy dostęp do zyskownych przedsięwzięć w gospodarce komunalnej — np. długoletnie umowy na dzierżawę systemów wodno-kanalizacyjnych lub ciepłowniczych, budowę oczyszczalni ścieków, spalarni czy integracji usług komunalnych. Projekt ustawy przede wszystkim zmienia bowiem wiele już istniejących zapisów innych ustaw.

— W rzeczywistości podejmowanie partnerstwa jest obecnie niemożliwe lub bardzo utrudnione nie ze względu na brak uregulowań, lecz na ich nadmiar. Przepisy te stawiają bariery przedsiębiorcom i podmiotom sektora publicznego — twierdzi Michał Kubicz.

Ponadto wiele zmian ma charakter podatkowy. Proponuje się między innymi zwolnienia podatkowe składników majątkowych, przekazywanych firmie prywatnej przez podmiot publiczny w ramach wspólnego projektu.

— W konsekwencji wyeliminowane zostaną zagrożenia podatkowe związane z nieodpłatnym przekazywaniem składników majątkowych w ramach wspólnych projektów — zapewnia Michał Kubicz.

Możesz zainteresować się również: