PPP w mieście ojca Mateusza

ANP
opublikowano: 2013-05-21 09:45

Turystów wielu, parkingów — jak na lekarstwo. Sandomierz sięga po raz pierwszy formułę PPP, by zbudować parkingi.

Podziemna trasa turystyczna, Brama Opatowska i Bazylika Katedralna — to najpopularniejsze atrakcje turystyczne liczącego 25 tys. mieszkańców Sandomierza. Turystów napędza telewizyjny serial o ojcu Mateuszu, detektywie w sutannie, który rozwiązuje lokalne problemy. Z prawdziwym problemem musi zmierzyć się ratusz. Gdy w weekend przyjeżdżają turyści, brakuje miejsc do parkowania. Dlatego władze miasta ogłosiły postępowanie w koncesji (tryb partnerstwa publiczno-prywatnego — PPP) na zaprojektowanie, wybudowanie, sfinansowanie co najmniej dwóch parkingów płatnych. Koszty inwestycji w tym kształcie oszacowano na maksymalnie 5,25 mln zł. Do wyboru są trzy lokalizacje w pobliżu centrum. Mogłoby tam powstać nawet 660 miejsc na parkingach naziemnych.

Panorama Sandomierza, fot: Wikimedia
Panorama Sandomierza, fot: Wikimedia
None
None

— Naszym wkładem będzie teren pod inwestycje. Partner prywatny będzie zarządzał parkingami przez uzgodniony okres koncesji. Zdajemy sobie sprawę, że w dni powszednie parkingi nie będą mieć takiego obłożenia — mówi Grzegorz Cież z sandomierskiego ratusza. — To spowoduje, że nie pojawią się operatorzy parkingów z kraju i zagranicy. Zainteresowani mogą być raczej lokalni przedsiębiorcy, którzy znają sandomierski rynek i wiedzą, jak na nim zarządzać — mówi Adam Jędrzejewski

z Instytutu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Jego zdaniem, kluczowe znaczenie będzie mieć polityka parkingowa miasta, w tym egzekwowanie zakazu parkowania w pobliżu centrum i kierowanie ruchu na parkingi. Zainteresowane podmioty mogą składać wnioski o udział w postępowaniu do 3 czerwca.

— Nie mamy doświadczenia w PPP. Ta inwestycja nie jest jednak trudna, więc na niej chcieliśmy przećwiczyć formułę partnerstwa — dodaje Grzegorz Cież.

— Naszym wkładem będzie teren pod inwestycje. Partner prywatny będzie zarządzał parkingami przez uzgodniony okres koncesji. Zdajemy sobie sprawę, że w dni powszednie parkingi nie będą mieć takiego obłożenia — mówi Grzegorz Cież z sandomierskiego ratusza. — To spowoduje, że nie pojawią się operatorzy parkingów z kraju i zagranicy. Zainteresowani mogą być raczej lokalni przedsiębiorcy, którzy znają sandomierski rynek i wiedzą, jak na nim zarządzać — mówi Adam Jędrzejewski

z Instytutu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Jego zdaniem, kluczowe znaczenie będzie mieć polityka parkingowa miasta, w tym egzekwowanie zakazu parkowania w pobliżu centrum i kierowanie ruchu na parkingi. Zainteresowane podmioty mogą składać wnioski o udział w postępowaniu do 3 czerwca.

— Nie mamy doświadczenia w PPP. Ta inwestycja nie jest jednak trudna, więc na niej chcieliśmy przećwiczyć formułę partnerstwa — dodaje Grzegorz Cież.

 

Możesz zainteresować się również: