Konfederacja Pracodawców Polskich (KPP) wystosowała list do premiera Kazimierza Marcinkiewicza z prośbą o przedstawienie zdecydowanego stanowiska Polski w sprawie liberalizacji rynku usług podczas szczytu Rady UE w Brukseli 23 i 24 marca.
— Jesteśmy przekonani, że dyrektywa o usługach na rynku wewnętrznym jest jedną z najważniejszych regulacji dla europejskiej gospodarki i że od jej kształtu zależeć będzie nie tylko konkurencyjność Unii, ale przede wszystkim przyszłość wielu polskich przedsiębiorstw — napisał Andrzej Malinowski, prezydent KPP.
Konfederacja popiera możliwie najszerszy zakres obowiązywania zasady kraju pochodzenia i nadal uważa, że utrzymanie tej zasady, zarówno na etapie dostępu do rynku, jak i świadczenia usługi, jest niezbędne, jeśli sektor usług ma się dynamicznie rozwijać.
— Kompromis chadeków i socjalistów doprowadził do rozmycia w dyrektywie zasady kraju pochodzenia, na której tak zależało polskim przedsiębiorcom. Usunięto także artykuły dotyczące delegowania pracowników i zniesienia barier administracyjnych w ponadgranicznym świadczeniu usług — zwraca uwagę prezydent KPP.