Premier wśród powodzian

opublikowano: 13-08-2009, 18:44

W Balcarzowicach premier zjadł obiad z mieszkańcami wsi i ludźmi, którzy pomagali w odbudowie domów powodzian.

Donald Tusk odwiedził w czwartek tereny na Opolszczyźnie najbardziej poszkodowane w wyniku ubiegłorocznego tornada. Szef rządu mówił m.in. o szansie utworzenia mobilnych domów zapasowych dla rodzin, które w wyniku klęsk utraciły dach nad głową. "Będziemy to kalkulować, niewykluczone, że w Polsce powstałyby takie centra, gdzie łatwe do przemieszczenia domy na bazie kontenerów byłyby do dyspozycji w ciągu kilkudziesięciu godzin w miejscu zdarzenia" - zapowiedział Tusk.

Mieszkańcy Sieroniowic i Balcarzowic, które mocno ucierpiały w wyniku trąby powietrznej, jaka w sierpniu ubiegłego roku przeszła nad Opolszczyzną, dziękowali premierowi za pomoc udzieloną po kataklizmie. W domach, do których wchodził szef rządu czekała na niego herbata, kawa i ciasto. "Kieliszek czegoś mocniejszego też gospodarz znalazł. Wiadomo, jest powrót do radości. Rok temu, kiedy tutaj stałem (spotkanie z prasą zorganizowano na tym samym podwórku, co w dzień po katastrofie) byłem bardzo przygnębiony, ale okazało się, że możliwe jest szybkie zorganizowanie pomocy" - powiedział Tusk po odwiedzinach w odbudowanych domach w Sieroniowicach.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane