Po niespełna miesiącu od powołania Arkadiusz Arciszewski przestał był prezesem Trakcji.
„Zarząd spółki Trakcja (...) informuje, że w dniu 24 maja 2024 roku Rada Nadzorcza Spółki (...) podjęła uchwałę o odwołaniu, z chwilą podjęcia przedmiotowej uchwały, Pana Arkadiusza Arciszewskiego z Zarządu i funkcji Prezesa Zarządu Spółki z powodu utraty zaufania z uwagi na toczące się postępowanie karne dotyczące przyjęcia korzyści majątkowej" - czytamy w komunikacie firmy.
Kilka dni temu menedżer został zatrzymany i wypuszczony za kaucją w wysokości 80 tys. zł.
„Przedstawiono mi zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w wysokości 57000 złotych. Nie przyznałem się do winy, stwierdzając że zarzut jest nieprawdziwy” - napisał Arkadiusz Arciszewski na profilu LinkedIn, zapewniając, że nie wziął żadnej łapówki.
„Nazywam się Arkadiusz ARCISZEWSKI, nie jestem Arkadiuszem A.” - dodał menedżer.
Szczegóły sprawy na razie nie są znane. Z informacji PB wynika, że dotyczy ona podejrzeń o przyjęcie kilka lat temu korzyści majątkowej od jednego z dostawców materiałów budowlanych.
