Proces pasjonata sprzętu wojskowego

IAR
opublikowano: 2008-03-21 09:29

W Rosji ma się dziś rozpocząć proces pasjonata sprzętu wojskowego z okresu II wojny światowej. Rosyjska prokuratura zarzuca mu propagandę ekstremizmu - czytamy w dzienniku "Izwiestia".

Dziennik opisał historię Wiaczesława z Nowosybirska, który zrekonstruował kilka maszyn bojowych z okresu wojny. Tydzień temu zorganizował pokaz sprzętu i symulację walki z udziałem niemieckiego czołgu i rosyjskiego T-34. Wygrał czołg rosyjski.

Następnego dnia konstruktor dowiedział się, że prokurator rejonowy był niezadowolony z faktu, iż na czołgu niemieckim był namalowany równoraniemnny krzyż, a nie swastyka. Na swoją obronę Wierewoczkin przyniósł zdjęcia czołgu „Tygrys” z 1943 r. i współczesnego niemieckiego czołgu Leopard, na których również widnieje krzyż. Niewiele to pomogło - hobbysta został ukarany grzywną w wysokości tysiąca rubli, czyli 100 złotych, za jazdę pojazdami bez tablic rejestracyjnych. Teraz ma stanąć przed sądem.