Wydaje się, że o wizerunek dobrego pracodawcy w czasach wysokiego bezrobocia zabiegają jedynie firmy, które potrzebują wysoko wykwalifikowanej kadry. Utarło się również, że większość z nich znajduje się w stolicy lub w dużych miastach. W mniejszych miejscowościach przedsiębiorstwa raczej rzadko troszczą się o pracownika, korzystając z nadwyżek siły roboczej. To nie do końca prawda. Przykładem firmy działającej w małej miejscowości, a dbającej o swoich pracowników jest Odra z Brzegu w województwie opolskim. Wskaźnik bezrobocia w tej miejscowości jest o wiele większy od średniej krajowej.
— Nasza firma to spółka pracownicza. Jej właścicielami jest 370 osób, którzy są tu również zatrudnieni. Firma jako taka powstała już w 1946 r. Opiekuńczy charakter firmy wynika między innymi z jej wielopokoleniowości. Pracował tu dziadek, ojciec, teraz pracuje dla nas syn. Dbamy nie tylko o aktualną kadrę. Nie zapominamy również o emerytach, którzy pracowali dla nas przez całe życie — wyjaśnia Elżbieta Drozd, dyrektor do spraw kadr w Przedsiębiorstwie Wyrobów Cukierniczych Odra.
W brzeskiej Odrze pracownicy mają szansę uzyskać nie tylko krótkoterminową pożyczkę. Tym, którzy chcieli zaadaptować do swoich potrzeb mieszkania w budynkach pozostałych po radzieckich wojskach, udzielano 10-letnich nisko oprocentowanych kredytów.
— 80 proc. naszych pracowników to kobiety. Często są one jedynymi żywicielkami rodziny. Dlatego organizujemy dla nich bezzwrotną pomoc socjalną. Otrzymują odzież dla dzieci, akcesoria szkolne, słodycze. W okresie przedświątecznym oprócz tradycyjnych paczek dla dzieci pracownicy otrzymują również w prezencie bony towarowe o wartości 200 zł. Podobne podarunki dostaje od nas również 300 naszych emerytów — wyznaje Elżbieta Drozd.
Dodaje, że ze względu na położenie regionu w strefie zagrożonej powodzią firma udziela również bezzwrotnych zapomóg na rzecz poszkodowanych pracowników.
Dla swoich pracowników i ich rodzin firma organizuje również wypoczynek. Z funduszu socjalnego każdy z nich otrzymuje refundację kosztów wczasów.
— Dzieci pracowników są wysyłane na obozy i kolonie. Od kilku lat organizujemy również dla naszych pracowników i ich rodzin letnie wyjazdy weekendowe do Pragi i do Wiednia. Do tej pory wyjechało około 300 osób. Całkowity koszt imprezy pokrywa firma — dodaje Elżbieta Drozd.
Zatrudnieni w brzeskich Zakładach Cukierniczych są objęci pełną opieką medyczną i stomatologiczną w wyposażonym przez firmę Niepublicznym Zakładzie Opieki Medycznej.
Oprócz dodatkowych form nagradzania dostępnych dla wszystkich pracowników firma przygotowała również indywidualne ścieżki karier dla tych, na których szczególnie jej zależy.
— Są to osoby strategicznie ważne dla firmy. Nie są to jedynie pracownicy działu marketingu. Mamy jeszcze dział naukowy, który opracowuje nowe technologie produkcji, nowe rozwiązania. Również dla nich, za pomysłowość i inwencję opracowaliśmy motywujące ścieżki rozwoju. Oprócz nagród pieniężnych fundujemy im dwuosobowe wycieczki zagraniczne — wylicza Elżbieta Drozd.
Firma opracowała specjalny system motywacyjny przy okazji wprowadzenia zintegrowanego systemu zarządzania jakością. Pracownicy Odry mogą liczyć również na regularne dokształcanie i możliwość podnoszenia swoich kwalifikacji na organizowanych kilka razy w roku szkoleniach.
O wyborze rodzaju dodatkowych benefitów dla pracowników decyduje Komisja Socjalna. Jej ustalenia są przedstawiane zarządowi, a propozycje świadczeń konfrontowane z możliwościami finansowymi firmy.