Progress kreuje rynek ASP
Wypożyczanie aplikacji może zastąpić ich sprzedaż
RÓŻNE MODELE: Dotychczasowi dostawcy usług internetowych mogą w przyszłości stać się firmami ASP. W ich strukturach mogą tworzyć się mniejsze, wyspecjalizowane zespoły zajmujące się tylko i wyłącznie obsługą aplikacji wypożyczanych klientom — twierdzi Paweł Dobrzyński, dyrektor Progress Software Polska. fot. Grzegorz Kawecki
Firma Progress Software, dostawca technologii i narzędzi informatycznych, szuka partnerów, którzy byliby gotowi stać się internetowymi dostawcami oprogramowania. Jej zdaniem, usługi ASP (Application Service Providers) mogą stać się szansą dla mniejszych polskich firm softwareŐowych na rozszerzenie zasięgu dystrybucji.
ASP są firmami specjalizującymi się w wypożyczaniu oprogramowania komputerowego za pośrednictwem Internetu. Coraz popularniejsza w USA, dotychczas praktycznie nieznana w Polsce forma dystrybucji oprogramowania, może być szansą dla mniejszych domów softwareŐowych. Steve Blow, przedstawiciel Progress Software, odpowiedzialny za realizację projektu ASPEN (dostosowania firm softwareŐowych do potrzeb rynku ASP) w Europie Środkowej i Afryce, uważa, że niebawem również w naszym kraju wypożyczanie oprogramowania przez Internet stanie się popularne.
Dla małych firm
Założenia ASP są bardzo proste. Z jednej strony w szybkim tempie rośnie zapotrzebowanie na programy komputerowe. Z drugiej, wielu małych i średnich przedsiębiorstw nie stać na kupowanie drogich systemów. Wypożyczanie oprogramowania przez Internet ma umożliwić firmom softwareŐowym rozszerzenie zasięgu dystrybucji, a klientom pozwolić na skorzystanie z aplikacji za stosunkowo niewielkie pieniądze.
— ASP jest przede wszystkim szansą dla małych i średnich przedsiębiorstw z obu stron barykady. Internet wprowadza elastyczność geograficzną rynku, umożliwia globalny zasięg. Jednocześnie klient nie kupuje drogiego oprogramowania, tylko płaci przystępną sumę za skorzystanie z niego — mówi Steve Blow.
Płatności za wypożyczenie oprogramowania mogą być regulowane w formie abonamentu bądź jednostkowej opłaty od każdego klienta, którego firma zyskała za pomocą programu.
— Mamy przykład belgijskiego twórcy aplikacji dla biur podróży, który wypożycza ten system poprzez ASP, a korzystające z niego biura wnoszą opłatę od każdego klienta, który wykupił wczasy za pośrednictwem programu. Ten model będzie coraz częściej stosowany — oświadcza Steve Blow.
Producenci oprogramowania nie są pewni, czy ASP jest dla nich szansą czy zagrożeniem.
— To prawda, że niektóre firmy traktują nas jak konkurentów, a nie partnerów. Prognozy jednak wskazują, że zapotrzebowanie na narzędzia informatyczne będzie rosnąć, a wypożyczanie programów może wkrótce osiągnąć 1/3 całego rynku aplikacji — zaznacza Steve Blow.
Trudne początki
Obecnie obroty światowego rynku oprogramowania wypożyczanego nie są imponujące i osiągają zaledwie 150 mln USD rocznie. Według szacunków IDC, w 2003 roku mają one przekroczyć 2 mld USD. Czy wdrożenie tego systemu w Polsce jest możliwe przy obecnym stanie technologii internetowej?
— Problem jest raczej w cenach i zapotrzebowaniu, nie w technologii. Musi zaistnieć zapotrzebowanie na rynku, muszą powstać konkurujące ze sobą firmy oferujące tego typu usługi, co spowoduje obniżenie kosztów i cen — uważa Paweł Dobrzyński, dyrektor Progress Software Polska.
Również polscy dostawcy Internetu widzą w ASP dużą szansę rozwoju rynku.
— Bez wątpienia wypożyczanie programów przez Internet ma wielką przyszłość. Już teraz oferujemy usługi hostingowe, na przykład wirtualne sklepy internetowe, które za granicą funkcjonują w ramach rynku ASP — mówi Emil Konarzewski z Internet Partners.