Budowlana spółka
zawarła transakcje na opcje
walutowe z Bankiem BPH.
Dzięki nim chce
utrzymać rentowność
kontraktu.
Przedmiotem umowy jest kupno opcji walutowych typu put na łączną kwotę 1,8 mln EUR z kursem 4,11 zł za EUR oraz sprzedaż opcji typu call na łączną kwotę 2,7 mln EUR z kursem 4,51 zł za EUR. Opcje będą rozliczane 13 maja, 17 czerwca i 8 lipca przyszłego roku. Każdorazowo będzie to 600 tys. EUR dla opcji typu put i 900 tys. EUR dla opcji typu call.
Oznacza to, że jeżeli w dniu rozliczenia kurs euro będzie poniżej 4,11 zł, to bank wyrówna spółce tę różnicę, a jeśli euro w dniu rozliczenia będzie powyżej 4,51 zł, wtedy Projprzem będzie musiał dostarczyć do banku walutę po ustalonym kursie.
— Mamy kontrakt eksportowy na wykonanie konstrukcji stalowej, który w ten sposób zabezpieczamy. Chcemy zabezpieczyć wycenę i rentowność kontraktu — tłumaczy Henryk Chyliński, prezes Projprzemu.
Zarząd bydgoskiej spółki nie boi się opcji.
— Zabezpieczamy tylko przepływy z kontraktu, nie spekulujemy — zapewnia prezes.
Narastająco po trzech kwartałach przychody Projprzemu wyniosły 166,7 mln zł, a zysk netto 7,4 mln zł.