PROKOM STRACIŁ KONTRAKT Z PZU

Tomasz Brzeziński
opublikowano: 2000-03-08 00:00

PROKOM STRACIŁ KONTRAKT Z PZU

Firma nie będzie informatyzować największego polskiego ubezpieczyciela

Prokom nie utrzymał kontraktu na dalszą informatyzację PZU. Według źródeł zbliżonych do zawieszonego zarządu PZU, firma Ryszarda Krauze nie wywiązała się dostatecznie z zadań postawionych przez poprzednich szefów ubezpieczyciela. Oficjalnie obie strony deklarują, że wszystko jest w porządku.

Jedną z ostatnich decyzji Władysława Jamrożego, zawieszonego prezesa PZU, było nieprzedłużenie umowy z Prokomem. Dotyczyła ona wdrożenia rozległej platformy informatycznej do obsługi ponad 150 produktów, znajdujących się w ofercie największego polskiego ubezpieczyciela.

Przyczyny prozaiczne

Umowa obowiązywała od 1995 roku i zakładała wykonanie pełnej informatyzacji największego polskiego ubezpieczyciela. Jej konstrukcja była podobna do tej, jaka obowiązuje między Prokomem a ZUS. Przy każdym kolejnym etapie wdrażania systemu sporządzano specjalny aneks do umowy generalnej, w którym określano zakres prac oraz ich wartość. Tymczasem 17 lutego 2000 r. minął termin, w którym zarząd PZU miał zdecydować, czy umowa generalna z Prokomem zostanie przedłużona. Według źródeł zbliżonych do zawieszonego w styczniu zarządu PZU, decyzja prezesa Jamrożego o nieprzedłużaniu umowy z Prokom Software spowodowana była niedotrzymaniem warunków specyfikacji określonych w przetargu. Prokom wdrożył jedynie dwa systemy: finansowo-księgowy oraz do obsługi ubezpieczeń komunikacyjnych — Insurer, przy czym oba wymagają usunięcia usterek.

Według Adama Taukerta z PZU, umowa generalna z Prokomem ciągle obowiązuje, ale została przekształcona w umowę serwisową. Jej wartość to prawie 83 mln zł. Podobnego zdania jest Maciej Wantke, dyrektor biura zarządu Prokomu.

— Umowa z PZU, zgodnie z przyjętym wcześniej harmonogramem, wchodzi w fazę serwisową — twierdzi Maciej Wantke.

Innego zdania jest nasz informator, zbliżony do zawieszonego zarządu PZU.

— Decyzja prezesa Jamrożego miała umożliwić PZU dużo większą swobodę w kreowaniu rozwiązań informatycznych w przyszłości. Pozwoli nam uniknąć klapy, jaka miała miejsce w przypadku informatyzacji ZUS — twierdzi.

Zdaniem analityków, utrata przez Prokom kontraktu z PZU będzie dotkliwa, ale nie jest w stanie zachwiać jego pozycją.

— Wdrożenie systemu finansowo-księgowego w tak dużej strukturze, jaką jest PZU, nie jest sprawą prostą. Nie sądzę, żeby inna firma niż Prokom mogła zrobić to lepiej i taniej. Jedynie wejście inwestorów strategicznych do spó- łek takich jak PZU czy TP SA, którzy będą inkorporowali własne rozwiązania informatyczne, może osłabić jego pozycję — twierdzi Dariusz Turkiewicz z CDM Pekao.

Wysiłek Warty

Od lipca 1996 Prokom Software jest także integratorem dla TUiR Warta. Wdrażanie oprogramowania obejmującego m.in. system finansowo-księgowy, system obsługi polis i likwidacji szkód ma zakończyć się w drugiej połowie 2000 r.

— Wdrażanie systemu przebiega z pewnym wysiłkiem i przesunięciem w czasie. Opóźnienie wynika z decyzji o zmianie systemu z rozproszonego na scentralizowany — mówi Monika Sarnecka z Warty.

OPTYMISTA: Mimo opóźnień w realizacji kontraktu Agenor Gawrzyał, prezes Warty, liczy na korzyści z wdrożenia zintegrowanego systemu komputerowego. fot. BS

SCEPTYK: Władysław Jamroży, zawieszony prezes PZU, nie widział możliwości dalszej współpracy z Prokomem. Na osłodę zaproponował integratorowi jedynie umowę serwisową za 50 mln zł.