Przełamywanie niemożności

06-05-2014, 00:00

Energetyka

Aż trudno uwierzyć, ale wreszcie ruszają prace przy jednej z mitycznych inwestycji — moście energetycznym między Polską a Litwą, dokładniej między Ełkiem a Alytusem (czyli Olitą). Po naszej stronie znajdzie się dwie trzecie nowej linii, 112 km rozpięte na 300 słupach, a po litewskiej — 51 km na 150 słupach. Most ma większe znaczenie dla Litwy oraz Łotwy i Estonii, ponieważ na początku 2016 r. domknie pierścień wokół Bałtyku.

FOT. Bloomberg
Zobacz więcej

FOT. Bloomberg

W dziesiątą rocznicę przystąpienia do UE republiki bałtyckie wreszcie widzą perspektywę energetycznej niepodległości i odłączenia się od systemów radzieckich. Inwestycja pochłonie 1,8 mld zł, z tego dofinansowanie unijne wyniesie 725 mln zł — czyli mało jak na jej strategiczne znaczenie. Notabene realizacja mostu staje się dla Polski okazją do wzmocnienia bardzo zaniedbanego energetycznie północno-wschodniego kąta.

Budowa linii przynajmniej w jednym sektorze przełamuje wieloletnią niemoc inwestycyjną. Niby uniezależniamy się energetycznie od Rosji już dwie dekady, ale głównie teoretycznie. Sztandarowym przykładem chciejstwa połączonego z naiwnością jest ropociąg widmo z ukraińskich Brodów do granicznej bramki Adamowo na ropociągu Przyjaźń. Ten niedługi odcinek spiąłby terminal w Odessie z Płockiem, czyli i Gdańskiem — powstałaby euroazjatycka magistrala naftowa od morza do morza.

Niestety, jałowe debaty nad jej opłacalnością, wykonalnością, wydajnością oraz zasobnością kaspijskich źródeł ropy trwają piętnaście lat. Odbywały się szczyty głów państw, podpisywano deklaracje, zawiązywano ponadnarodowe spółki — ale rura ani drgnie. Ze względu na skład udziałowców (Polska, Ukraina, Gruzja i Azerbejdżan, trudno liczyć na Kazachstan) projekt idealnie nadaje się na inwestycyjny symbol unijnego partnerstwa wschodniego. Na razie jego sprawność jest zerowa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przełamywanie niemożności