Przerwana wyprzedaż

  • Konrad Ryczko
opublikowano: 29-01-2014, 00:00

Komentarz walutowy

Ostatnie sesje na rynku walutowym mijały pod znakiem mocnej wyprzedaży walut rynków wschodzących, czemu poddał się również polski złoty. Głównym powodem pogorszenia nastrojów wokół bardziej ryzykownych dewiz był silny odpływ kapitału z targanego problemami budżetowymi argentyńskiego peso oraz eskalacja afery korupcyjno-politycznej w Turcji, co uderzyło w tamtejszą lirę. W konsekwencji, inwestorzy zagraniczni przystąpili do redukowania pozycji na większości rynków wschodzących, na czym stracił — do niedawna jeszcze stabilny — złoty. Dodatkowo w tle rozgrywany jest scenariusz dalszego ograniczenia programu QE w trakcie dzisiejszego posiedzenia Fedu. Paradoksalnie, pomimo że ruch korekcyjny na początku roku był przez nas oczekiwany, to jego skala stanowi jednak pewne zaskoczenie.

Co ciekawe, główna para walutowa — EUR/USD

— pozostaje stabilna, co sugeruje, że mamy do czynienia głównie z problemami na emerging markets. W przypadku złotego skala spadków na tle pozostałych walut, jak lira, rubel czy forint, pozostaje ograniczona, jednak ostatnie zachowanie kursu złotego stanowi poważne ostrzeżenie, że kapitał zagraniczny będzie skracał pozycje również na polskiej walucie. Nie zmienia to jednak pozytywnych perspektyw dla złotego w kolejnych kwartałach. Naszym zdaniem, po pierwszej, prawdopodobnie wyraźnie słabej połowie roku, trzeci i czwarty kwartał przyniosą powrót kapitału do złotego ze względu na postępujące odbicie gospodarcze oraz rozpoczynający się cykl podwyżek stóp procentowych w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko, DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu