Przewoźnicy rozpoczęli protest na drogach

PAP
opublikowano: 2008-06-23 12:32

Około godz. 12.00 w poniedziałek w całej Polsce rozpoczął się protest przewoźników drogowych. Protest ma potrwać trzy godziny i polega na bardzo wolnej jeździe - z prędkością około 20 km na godz., co może utrudnić ruch na drogach.

Do protestu przystąpiło kilkadziesiąt tysięcy kierowców ciężarówek - powiedział PAP w południe prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD) Jan Buczek.

Przewoźnicy domagają się m.in. obniżenia ceny oleju napędowego używanego do profesjonalnego transportu drogowego, a także udrożnienia granicy wschodniej.

"Nie może być żadnego usprawiedliwienia dla wielokilometrowych kolejek, w których po kilka dni koczują kierowcy czekający na odprawę. Przewoźnicy tracą w wyniku przestojów ciężarówek 60 milionów złotych miesięcznie" - pisze ZMPD w komunikacie.

Przewoźnicy chcą też pozostawienia dotychczasowego systemu opłat za korzystanie z infrastruktury drogowej. W Sejmie trwają prace nad rządowym projektem ustawy znoszącej winiety. Przewoźnicy obawiają się, że powrót do opłat za korzystanie z autostrad znacznie podniesie ich koszty.

Na liście postulatów przewoźników jest również złagodzenie skutków wysokiego kursy złotówki w stosunku do euro, a także zniesienie ograniczenia w wwozie paliwa (200 litrów) do Polski.

Na godzinę 14.30. przewoźnicy z ZMPD zwołali w siedzibie Zrzeszenia przy ul. Jana Pawła II 78 w Warszawie konferencję prasową, na której poinformują o przebiegu protestu.

Jest to już kolejna akcja protestacyjna przewoźników drogowych. Jedenastego czerwca kilkadziesiąt tysięcy kierowców ciężarówek zatrzymało na godzinę swoje pojazdy na poboczach dróg; wcześniej, 26 maja, ok. trzystu przedstawicieli firm transportowych wręczyło listy do premiera z wezwaniem do interwencji.