Przybywa form płatności za e-zakupy

Materiał z sekcji "Nowoczesne finanse"
opublikowano: 2023-11-24 15:34
zaktualizowano: 2023-11-24 16:04

Wraz z rozwojem rynku e-handlu rośnie świadomość konsumentów, którzy dziś, wybierając sklep, w którym dokonają zakupu, kierują się nie tylko ceną i jakością produktu, ale także dostępem do preferowanej przez siebie, szybkiej i bezpiecznej metody płatności. Jakie możliwości stwarza swoim klientom w tym zakresie branża e-commerce?

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Nic nie zapowiada, że trend kupowania przez internet, który znacznie się nasilił w czasie pandemii COVID-19, zacznie zwalniać. Według badania „E-commerce w Polsce 2023” przeprowadzonego przez Gemius odsetek polskich internautów, którzy kupują online, rośnie – obecnie wynosi niemal 80 proc. Na polskich stronach zakupy robi 75 proc., a na zagranicznych – 30 proc. respondentów. W miarę zdobywania doświadczenia w świecie e-zakupów zmieniają się wymagania kupujących, także te dotyczące możliwości zapłacenia za koszyk. Dla coraz większej grupy e-konsumentów dostęp do łatwego sposobu płatności jest kluczowym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji, czy dokonają pierwszego zakupu w sklepie internetowym, z którego wcześniej nie korzystali. Dodatkowo dostępność różnych form płatności u 24 proc. ankietowanych wpływa na przekonanie, że sklep, który odwiedzają, jest wiarygodny.

Obecnie polscy klienci branży e-commerce mogą skorzystać z około 10 różnych sposobów płatności, które różnią się m.in. bezpieczeństwem, szybkością rozliczeń, wygodą czy sposobem zapłaty. Przyjrzyjmy się tym najpopularniejszym.

Sposoby płatności w e-commerce

Najbardziej tradycyjną metodą płatności jest standardowy przelew bankowy, nazywany potocznie zwykłym przelewem. Jest to pierwsza metoda, którą mogliśmy płacić w internecie, więc jesteśmy do niej przyzwyczajeni, jednak w porównaniu z innymi dostępnymi możliwościami przelew wymaga od kupującego wykonania wielu czynności, a rozliczenie środków trwa długo.

Alternatywą dla przelewu standardowego są płatności natychmiastowe pay by link, czyli popularny przelew online. Ten sposób uiszczania opłaty także opiera się na bankowości elektronicznej, ale jest dużo wygodniejszy, często odbywa się z poziomu aplikacji bankowej, a pieniądze natychmiast trafiają na konto sprzedawcy.

Jednym z najczęściej wybieranych sposobów opłacania koszyka jest karta płatnicza. To metoda, która jest powszechnie wykorzystywana w segmencie biznesowym. Tak wyjaśnia to Norbert Wawrzyniak, dyrektor ds. usług finansowych w merXu.

– MerXu to marketplace B2B, działający na terenie całej Unii Europejskiej, gdzie 90 proc. płatności dokonywanych na platformie to transakcje międzynarodowe. Karty płatnicze są powszechnie używane w całej Unii i dominują w e-płatnościach transgranicznych w segmencie B2B. Z tego powodu nasi klienci korzystają głównie z płatności kartami Visa i Mastercard – mówi.

Nowością na rynku e-płatności, bezpośrednio związaną z kartami płatniczymi jest Click to Pay. To uniwersalne rozwiązanie, które pozwala przenieść wygodę transakcji zbliżeniowych ze sklepów tradycyjnych także online. Usługa zapamiętuje dane karty, więc klient jest zwolniony z obowiązku wprowadzania ich każdorazowo w trakcie zakupów. Dzięki temu transakcja zamyka się w kilku kliknięciach.

Kolejnym narzędziem o rosnącej popularności są portfele elektroniczne, m.in. Apple Pay, Google Pay, PayPal, kliknij i zapłać z Visa. E-portfele to metoda nie tylko prosta i wygodna w obsłudze, lecz przede wszystkim bardzo bezpieczna. Portmonetki wirtualne nie używają faktycznego numeru karty, tylko jej zaszyfrowanych danych, co uniemożliwia ich wyciek w niepowołane ręce.

Formą płatności, która zyskuje coraz więcej zwolenników, są rozwiązania typu BNLP (ang. buy now pay later), czyli płatności odroczone, np. Raty Pekao, Twisto, PayPo. Korzyści, które niosą: pomoc w utrzymaniu płynności finansowej, możliwość zakupu towaru w najatrakcyjniejszej cenie, nawet jeśli w danym momencie na koncie nie ma odpowiedniej ilości środków, wpływają na wzrost ich popularności wśród konsumentów.

Ostatnią grupą e-płatności są płatności mobilne, w Polsce reprezentowane przez BLIK. To niezwykle funkcjonalne narzędzie bardzo szybko stało się metodą płatności pierwszego wyboru dla wielu Polaków, którzy coraz częściej dokonują zakupu przy wykorzystaniu telefonu czy smartwatcha. Usługa blick one click pozwala sfinalizować transakcję jednym kliknięciem.

Jak płacą Polacy?

Szybki rozwój i coraz liczniejsza konkurencja na rynku e-zakupów sprawiają, że firmy zapewniają klientom coraz większy wybór sposobów opłacania transakcji. Konsumenci, tak jak we wszystkim, również w tym obszarze mają swoje preferencje. Trendy, które mają istotny wpływ na kształtowanie się rynku e-commerce, podsumował Tpay w opublikowanym przez siebie we wrześniu raporcie „Jak Polacy kupują online 2023. Rozważny konsument w niepewnych czasach”.

– Preferowane przez Polaków metody płatności nie zmieniły się radykalnie od 2022 r. Dominującą pozycję utrzymuje BLIK. W 2023 r. aż 76 proc. ankietowanych preferowało tę formę płatności, co stanowi wzrost o 6 punktów procentowych w porównaniu do roku poprzedniego. E-portfele, takie jak PayPal, Google Pay czy Apple Pay, również zyskują na popularności. Portfele cyfrowe wzrosły z 17 proc. w 2022 r. do 26 proc. rok później.

Coraz większą uwagę konsumentów zwracają płatności odroczone, umożliwiające klientom zakup teraz i płatność później. Konsumenci najchętniej płacą za jej pośrednictwem w e-sklepach z branży mody czy RTV AGD. Według raportu Tpay 41 proc. ankietowanych deklaruje, że korzysta z tej metody płatności, a 23 proc. planuje to zrobić w przyszłości – relacjonuje Dawid Cichy, dyrektor sprzedaży w Tpay.

– Rynek e-commerce w Polsce jest dynamiczny i innowacyjny, a operatorzy płatności, tacy jak Tpay, dostosowują swoje usługi do zmieniających się potrzeb i oczekiwań klientów, oferując im szeroki wybór opcji płatniczych. Dlatego też jako e-sprzedawcy powinniśmy nie tylko bacznie obserwować bieżące potrzeby zakupowe konsumentów, ale także adekwatnie na nie reagować, dostosowując naszą ofertę do ich oczekiwań – podsumowuje ekspert.

Agnieszka Walędziak