Pudełko z sensorami ułatwi orientację

Dominika Masajło
opublikowano: 28-03-2017, 22:00

POMYSŁ NA BIZNES: Piotr Psyllos stworzył urządzenie, które pomaga poruszać się niewidomym w miejscach publicznych. Koncept przerodził się w start-up

Prawie 80 proc. danych z otaczającego świata dociera do nas przez oczy.

DOCENIONY ZA OCEANEM:
DOCENIONY ZA OCEANEM:
Piotr Psyllos prezentuje Matię podczas finału Imagine Cup w Seattle. W pokazie bierze udział niedowidząca kobieta z Massachusetts Institute of Technology.
[FOT. ARC]

— Wzrok jest niewątpliwie najważniejszym zmysłem — wysyła do mózgu tyle informacji na sekundę, ile zawierają w sobie aż trzy książki Pana Tadeusza — mówi Piotr Psyllos, student Politechniki Białostockiej i wynalazca Matii, którego amerykański „Forbes” uznał za jednego z 30 najlepszych europejskich innowatorów poniżej 30. roku życia.

Mała wielka rzecz

Matia to projekt naukowo-badawczy, który może mieć ogromny wpływ na życie i funkcjonowanie osób chorych — ułatwia im orientowanie się w otaczającym ich świecie i miejscach publicznych bez potrzeby przystosowywania tych ostatnich do potrzeb osób niewidomych.

— Mówiąc najprościej, Matia to czerwone pudełeczko z różnymi czujnikami, które działają jak oczy i uszy człowieka. Pudełeczko zaopatrzone jest w 13 sensorów pozwalających rozpoznać aż 42 mln różnych przeszkód. Urządzenie nie potrzebuje łączenia z internetem — układ potrafi rozpoznać kilka tysięcy kategorii, korzystając z lokalnej bazy danych — wyjaśnia Piotr Psyllos.

Urządzenie jest tak małe, że może być przypięte do koszuli. Zarejestrowany przez nie obraz zostaje przekazany do telefonu komórkowego, który za pomocą tzw. audiodeskrypcji (słów i dźwięków) tworzy narracje opisującą przestrzeń, w której znajduje się dana osoba, np. „uważaj, po twojej prawej stronie znajdują się drzwi”.

Pomóc potrzebującym

Jak tłumaczy młody konstruktor, impulsem do stworzenia Matii było spotkanie z osobą niewidomą — prezesem fundacji „Audiodeskrypcja” działającej na rzecz osób cierpiących na zaburzenia widzenia. To doświadczenie przybliżyło Piotrowi Psyllosowi trudności, jakie w życiu codziennym napotykają podopieczni fundacji.

— Ponieważ większość problemów dotyczy wizji i wzroku, uznałem, że mogę wykorzystać sztuczną inteligencję w służbie osobom niewidomym. Chcę tworzyć wynalazki praktycznie, nie dla samego opublikowania pracy naukowej, ale takie, które pomogą znosić bariery i przeszkody — opowiada Piotr Psyllos.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Co istotne, Matia może pomóc także chorym na Alzheimera czy zmagającym się z demencją starczą. — Społeczeństwo się starzeje, przybywa ludzi cierpiących na cukrzycę i inne choroby uszkadzające wzrok. W Polsce żyje ok. 63 tys. osób całkowicie niewidzących i ok. 300 tys. z dużymi wadami wzroku, które utrudniają normalne funkcjonowanie — podaje twórca Matii.

Czas na biznes

Ale Matia może działać również w inny sposób. Na palec zakładamy urządzenie wyglądające jak sygnet. Wykonując ruchy ręką, możemy zdalnie sterować urządzeniami elektronicznymi, w tym wspomnianym wcześniej bazowym narzędziem Matii. Piotr Psyllos mówi, że działa to jak „wirtualna kreda”, którą można pisać w powietrzu.

— Niewielki sygnet można nosić stale, tak jak zegarek. Jego podstawową funkcją jest wspieranie osób niewidzących podczas obsługi telefonu komórkowego, szczególnie w miejscach publicznych. Z raportów fundacji osób niewidomych wiem, że największym problemem występującym w miejscach publicznych są często powtarzające się kradzieże — często wartościowego sprzętu służącego do dzwonienia. Powód jest prosty — smartfon, podczas obsługi, musi być wyciągnięty z kieszeni użytkownika, co zwabia żerujących na czyimś nieszczęściu złodziei — wyjaśnia Piotr Psyllos.

Młody wynalazca postanowił wydzielić sygnet z głównego projektu i wokół niego skupić działania biznesowe. Dwa miesiące temu wspólnie ze swoim opiekunem naukowym — dr. Jerzym Sienkiewiczem z Politechniki Białostockiej — założyli start-up i wystartował o wsparcie do platformy „Hub of Talents” rozwijającej innowacyjne pomysły biznesowe w ramach programu operacyjnego Polska Wschodnia.

Wcześniejsze i obecne projekty młodego konstruktora są nagradzane w zagranicznych konkursach. Matia została wyróżniona na targach wynalazców we Francji i w Stanach Zjednoczonych. A warto zaznaczyć, że projekt jest jeszcze mało znany na świecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dominika Masajło

Polecane