Nie ucichły jeszcze komentarze po rezygnacji prezesa PKP InterCity JackaPrześlugi, a wśród kolejarzy już huczy od plotek, kto zostanie jego następcą.
Na forach internetowych poświęconych kolei najczęściej pada nazwisko Józefa Dąbrowskiego, prezesa Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich i rzecznika praw klienta w spółce PKP. Był on pomysłodawcą „pociągu papieskiego”, który od 3 czerwca kursuje na trasie Kraków — Wadowice. Od wyborów parlamentarnych w 1997 r. był posłem AWS, w Sejmie III kadencji przewodniczył Komisji Transportu i Łączności, zajmując się reformą kolei. Potem na krótko został członkiem zarządu PKP InterCity (IC). Przeciw jego odwołaniu bezskutecznie protestowało w liście do ministra infrastruktury 24 posłów, wśród nich m.in. Jan Olszewski i Zbigniew Ziobro.
— Nikt nie zwracał się do mnie z propozycją szefowania PKP IC. Myślę, że mogę zrobić dużo dobrego dla kolei na mniej eksponowanym stanowisku. Taka nominacja wymagałaby zresztą przenosin do Warszawy, a mnie bardzo dobrze pracuje się w Krakowie — mówi Józef Dąbrowski.
Według naszych nieoficjalnych informacji, Józef Dąbrowski wymieniany jest też jako kandydat na dyrektora departamentu regulacji rynku i licencji w Urzędzie Transportu Kolejowego.
Inne kandydatury na kolejowej „giełdzie” to Czesław Warsewicz, od stycznia członek zarządu PKP IC, i Halina Sekita, prezes Kolei Mazowieckich. Dała się ona poznać jako dobry zarządca jeszcze podczas szefowania innej spółce — Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Za jej rządów odmalowano tabor, wiaty na peronach i zwiększono liczbę połączeń. Czesław Warsewicz uchodził za głównego oponenta Jacka Prześlugi. Sprzeciwiał się niektórym wydatkom na marketing i promocję.
Jacek Prześluga zrezygnował ze stanowiska na początku maja, zastrzegając, że chce kierować spółką do 31 czerwca. Zostawił ją w dobrej kondycji. W ubiegłym roku pierwszy raz od kilku lat osiągnęła ona 3,1 mln zł zysku, a w tym może on sięgnąć nawet 40 mln zł (dzięki dofinansowaniu przewozów międzynarodowych i międzywojewódzkich).
Zarząd PKP nie chce komentować spekulacji o następcy Jacka Prześlugi. Walne zgromadzenie, które zadecyduje o wyborze prezesa PKP IC, powinno się odbyć pod koniec czerwca. Właścicielem 90 proc. PKP IC jest skarb państwa, 10 proc. — PKP, które mają jednak pełnomocnictwo do wykonywania 100 proc. prawa głosu na walnym.