PŻB chce kupić używany prom

opublikowano: 04-08-2019, 22:00

Na nowy statek, który miał być zwodowany w tym roku, trzeba poczekać. Armator znalazł więc inny sposób na szybką rozbudowę floty i poprawę wyników

Polska Żegluga Bałtycka (PŻB), realizująca usługi transportowe między portami krajowymi i skandynawskimi, zaplanowala w tym roku osiągnąć 11,6 mln zł zysku na działalności operacyjnej. W ubiegłym zanotowała ponad 17 mln zł straty. Planowany wynik netto to 9,7 mln zł na plusie, a ubiegłoroczny — prawie 11 mln zł na minusie.

Nowe jednostki z polskiej stoczni dopiero majaczą na
horyzoncie. W zasięgu PŻB jest natomiast prom Nova Star. Zakup ma zamienić
straty armatora w zyski.
Zobacz więcej

LEPSZY WRÓBEL W GARŚCI:

Nowe jednostki z polskiej stoczni dopiero majaczą na horyzoncie. W zasięgu PŻB jest natomiast prom Nova Star. Zakup ma zamienić straty armatora w zyski. Polferries

Kosztowny czarter

Prognoza jest warunkowa.

„Aby (...) osiągnąć planowany wynik finansowy, niezbędne jest wykupienie promu Nova Star od obecnego właściciela [PŻB go czarteruje — red.]. Dzięki temu nie będą ponoszone koszty czarteru w kwocie ponad 30 mln zł rocznie. Do wyniku żeglugi wchodzić będą odsetki od kredytu, natomiast spłaty rat kredytowych będą tylko wydatkiem (nie będą obciążać kosztów)”— napisali przedstawiciele zarządu armatora w sprawozdaniu finansowym spółki.

PŻB prognozuje, że dzięki eksploatacji tej jednostki przewozy pasażerskie na linii Gdańsk — Nynäshamn wzrosną w tym roku o 48,9 proc., samochodów osobowych — o 47,6 proc., a ciężarowych — o 62,7 proc. Nova Star to prom zbudowany w 2011 r. Po remoncie od września ubiegłego roku pływa we flocie PŻB. Bałtycki armator do czasu zamknięcia wydania nie odpowiedział na pytania „PB” dotyczące planów i przygotowań do zakupu używanego statku. Nie ujawnia też, jakie mogą być koszty i źródła finansowania takiego przedsięwzięcia. Realizacja wykupu jest niemożliwa bez zgody Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (MGMiŻŚ), któremu podlega bałtycki armator.

„Do Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej nie trafiły żadne wnioski ani informacje na temat zakupu przez PŻB promu Nova Star” — informuje jednak Michał Kania, dyrektor biura prasowego MGMiŻŚ.

Grzegorz Witkowski, wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, twierdzi, że resort udzielił zgody na terminowy czarter, by zapewnić stabilne funkcjonowanie armatorowi do czasu zakupu promu zamówionego przez PŻB w Stoczni Gryfia. To pierwsza jednostka, która miała być zbudowana w ramach rządowego programu Batory. Docelowo PŻB zamierzała pozyskać dzięki niemu dwa nowe statki. Koszt budowy jednego jest szacowany przez ekspertów nawet na 150 mln EUR.

Powolny Batory

Stępkę pod pierwszy prom położono już w czerwcu 2017 r. na terenie Stoczni Szczecińskiej, gdzie planowano budowę. Pierwotnie zakładano, że zostanie zwodowany w 2019 r. i oddany do użytku w 2020 r., przedłużyły się jednak prace projektowe. W sprawozdaniu Gryfii przewidziano, że dokumentacja niezbędna do budowy nowej jednostki może być gotowa w III kwartale bieżącego roku. Z informacji „PB” wynika, że decyzje dotyczące faktycznego rozpoczęcia budowy nowego promu mogą być ogłoszone w tym tygodniu. PŻB w sprawozdaniu finansowym informuje, że obecnie budowane jest konsorcjum mające sfinansować zakup nowej jednostki. Warto przypomnieć, że już w 2016 r. Polski Fundusz Rozwoju i PKO BP przygotowywały się do jego utworzenia, by finansować dwa promy dla PŻB. Bałtycki armator twierdzi, że zakup statku Nova Star pozwoliłby mu wygenerować fundusze na wkład własny w budowę drugiej jednostki z programu Batory.

OKIEM EKSPERTA

Wyjście awaryjne

DOMINIK SIPIŃSKI, analityk ds. transportuPolityka INSIGHT

Prom Nova Star ma już prawie dziesięć lat i w ciągu kilkunastu czy kilkudziesięciu lat trudno będzie mu spełniać rosnące wymogi środowiskowe stawiane armatorom świadczącym usługi na Bałtyku. Docelowo konieczny więc będzie zakup nowych promów przez PŻB. Problem w tym, że pierwsza jednostka zamówiona już w stoczni Gryfia w optymistycznym scenariuszu może być gotowa dopiero w 2022 r. Ponad dwa lata temu położono pod nią stępkę, przedstawiciele rządu złożyli wiele deklaracji politycznych, za którymi nie poszły jednak realne działania finansowe i wykonawcze. Dlatego zarząd PŻB nie ma wielkiego wyboru — mimo że Nova Star nie jest najnowocześniejszą jednostką, plan jej zakupu można uznać za rozsądny, umożliwiający armatorowi utrzymanie obecnych i pozyskanie nowych klientów. PŻB eksploatuje zresztą znacznie starsze jednostki. Nabycie Nova Star przyczyni się więc do odnowy jej floty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu