PZU rozruszał obroty na GPW

Adrian Boczkowski
07-06-2010, 00:00

Maklerzy Banku Handlowego

znów pokazali klasę, dominując

majowy handel akcjami

Ubezpieczyciele podkręcają rynkowe rekordy. Niedawny debiut japońskiego Dai-ichi po rekordowej ofercie publicznej podczas pierwszych sesji o długość przebił w obrotach przodującą do tej pory w Tokio Toyotę. Rekordy na polskim rynku kapitałowym zapewniła natomiast największa w dotychczasowej historii GPW oferta pierwotna PZU (8,07 mld zł). Wzięły w niej udział rekordowe 253 tys. osób, a największą w historii liczbę transakcji obsłużył system KDPW. Na rynek od pierwszego dnia trafiły również walory pracownicze PZU, więc wartość akcji w wolnym obrocie (tzw. free float) miała wartość ponad 12 mld zł. Spodziewana wysoka aktywność dużych i małych inwestorów pociągnęła za sobą kolejne rekordy wszech czasów.

Podczas debiutanckiej sesji PZU (12 maja) obroty na giełdzie wyniosły 6,7 mld zł (poprzednie maksimum to 4,4 mld zł z marca tego roku). Wartość handlu akcjami ubezpieczyciela to 5,1 mld zł (rekord handlu walorami jednej spółki na sesji). Poprzedni rekord w debiucie ustanowił PKO BP — niespełna 2,8 mld zł. Wysokie obroty zobaczyliśmy również przy okazji wejścia PZU do indeksów MSCI pod koniec maja. Łączna wartość obrotów w całym miesiącu to 52,85 mld zł, czyli o 60,3 proc. więcej niż w kwietniu. Rekordowa była również wartość transakcji pakietowych (7,8 mld zł). Aktywność inwestorów w pierwszych pięciu miesiącach tego roku była wyższa wartościowo rok do roku o ponad 53 proc. (189 mld zł), ale tak powinno być. Ceny akcji zmieniły się bowiem w podobnym stopniu (WIG urósł od początku 2009 r. o ponad 50 proc.), więc realna aktywność inwestorów nie odbiega od tej sprzed roku.

W maju rekordowa wartość akcji przeszła również przez systemy jednego biura maklerskiego. Tu klasę pokazali sales-traderzy z DM Banku Handlowego, którzy zdobyli zlecenia za ponad 7 mld zł (zadanie częściowo ułatwiła obecność w strukturach globalnej grupy Citi). Broker zajął już zresztą pierwszą lokatę pod względem obrotów akcjami i PDA w ubiegłym roku, a w kwietniu miał prawie 20-procentowy udział w obrotach (takiej koncentracji dawno już nie było). Systematycznie zwiększają udział w rynku w handlu sesyjnym także traderzy Ipopemy, kolejnego biura opierającego się na transakcjach instytucji. Broker ten wspiął się z czwartego miejsca w kwietniu na drugie w maju, zwiększając udział w rynku o 1 pkt proc., do 9,4 proc. W czołówce tradycyjnie znalazły się jeszcze DM BZ WBK i ING Securities (biura te przekroczyły próg 3 mld zł obrotów).

Dzięki obsłudze posiadaczy akcji pracowniczych (rachunki rejestrowe) w pierwszych dniach handlu akcjami PZU rewelacyjny miesiąc ma za sobą DM PKO BP. Na pierwszej sesji akcje pracownicze można było sprzedać praktycznie tylko tam. Bankowy broker wskoczył na piąte miejsce w obrotach sesyjnych (2,5 mld zł), ale solidny dopływ prowizji biuro otrzymało również dzięki dużym transakcjom pakietowym (aż 3,3 mld zł). To efekt uczestnictwa w konsorcjum sprzedającym akcje PZU, więc nie jest to zaskoczenie. Z tego samego powodu transakcje blokowe (między instytucjami) praktycznie zdublowały obroty sesyjne zdobywającego udziały nad Wisłą Credit Suisse. Łącznie biuro to pośredniczyło w handlu wartym ponad 4,5 mld zł. W przypadku DM PKO BP było to blisko 5,8 mld zł. Obaj brokerzy dzięki transakcjom pakietowym akcjami PZU wskoczyli więc na podium w ogólnej klasyfikacji obrotów akcjami i PDA (nie wyprzedzili jednak DM BH, który pośredniczył w pakietówkach za jedyne 48 mln zł). W tran- sakcjach blokowych zabłysnął jeszcze DB Securities (1,6 mld zł). To raczej jednak również wydarzenie jednorazowe, które na przełomie czerwca i lipca powinno dotyczyć m.in. Unicredit CA IB. Broker ten oferuje bowiem akcje Tauronu (debiut planowany na około 30 czerwca), których wartość w transzy instytucjonalnej może przekroczyć 4 mld zł. Ostateczną liczbę sprzedawanych przez MSP akcji w poszczególnych transzach i ich cenę poznamy 22 czerwca.

Tauron będzie ostatnią w tym roku miliardową ofertą pierwotną, ale na rynku brokerskim nie zanosi się na spokój. Krajowym biurom maklerskim coraz mocniej depczą po piętach zagraniczni konkurenci. O ile w większości przejmują jedynie od polskich bur obsługę klientów z Londynu czy Nowego Jorku, o tyle niektóre z nich (Banco Espirito Santo de Investimento — BESI, Credit Suisse — CS i Wood Company) podkupują na krajowym rynku specjalistów i walczą o polskich klientów. Pierwsze efekty już widać. W marcu i kwietniu zagraniczne biura odpowiadały za 12,6-13,3 proc. handlu sesyjnego akcjami na GPW. W maju było to już 18,3 proc. W części był to z pewnością skutek zainteresowania akcjami PZU, ale trend wzrostowy jest tu raczej przesądzony. Obecnie wśród zagranicznych brokerów przodują nad Wisłą właśnie ci, którzy stali się tu aktywnymi graczami. CS miał w maju 5,3 proc. rynku (obrót sesyjny akcjami), czeski Wood Company 4,3 proc., a portugalski BESI — 2,4 proc. (przekroczona bariera 1 mld zł). Biuro z pełną ofertą w Warszawie wkrótce otworzy austriacki Raiffeisen.

Jak zdobyć i utrzymać 135 tys. klientów

W maju najwięcej nowych rachunków założyły DM PKO BP, biura Pekao, DM BZ WBK i DI BRE Banku. Czy wykorzystają szansę?

Dzięki ofercie akcji PZU przybyło 135 tys. nowych rachunków (zapisy złożyło łącznie 253 tys. osób). W czerwcu, przy okazji debiutu Tauronu (zapisy mogłoby złożyć blisko 140 tys. drobnych inwestorów), mocnego wzrostu liczby rachunków już raczej nie powinniśmy się spodziewać. Rozpoznawalność spółki jest dużo mniejsza. Inwestorzy, skuszeni wielkimi ofertami, otworzyli rachunki już w kwietniu, specjalnie na PZU.

Polacy najchętniej korzystali z usług biur z dużą siecią oddziałów — DM PKO BP (32 tys. nowych rachunków w kwietniu, wzrost o 40 proc. m/m), CDM i DM Pekao (23 tys., 6 proc.) oraz DM BZ WBK (21 tys., 25 proc.). Nieźle wypadł DI BRE Banku wraz z mBankiem (17 tys., 8 proc.). Najmocniej skokowo bazę klientów zwiększyli tymczasem BM Alior Banku (14 tys., 108 proc.) i DM BPS (0,8 tys., 133 proc.). Miesięczny skok powyżej 20 proc. zanotowały Noble Securities, ING Securities i KBC Securities. Tylko o 4,75 proc. wzrosła za to baza klientów Millennium DM (3 tys. rachunków), a Trigon DM — o 0,6 proc., czyli 0,7 tys. (u tego brokera trwają właśnie zmiany organizacyjne).

Dla biur maklerskich masa nowych klientów to szansa, ale też wyzwanie. Aby zarobić, muszą zachęcić ich do aktywnego handlu. W przeciwnym wypadku akcja promocyjna przy ofercie PZU w wielu przypadkach okaże się finansową porażką i nie wniesie zbyt wiele do rozwoju krajowego rynku kapitałowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gazele - oferta rekalamowa / PZU rozruszał obroty na GPW