Dodatkowy argument to głębokie cięcia stóp przez inne banki centralne na świecie (m.in. największa jednorazowa obniżka w historii EBC, o 75 pkt baz. w grudniu). Decyzja ta pokazuje, że w Radzie przeważyły obawy o spowolnienie nad tymi o efekt silniejszej obniżki na nasilenie osłabienia złotego.
Ze względu na skalę i tempo pogarszania się koniunktury w Polsce (według naszych prognoz tempo wzrostu PKB spadnie w IV kw. do 2,7 proc., a w 2009 r. wyniesie 1,8 proc.) oraz spodziewany dalszy spadek inflacji (do poziomu środka celu w II poł. 2009 r.), Rada będzie kontynuowała cykl poluzowywania polityki pieniężnej w Polsce.
Podtrzymujemy naszą opinię, że stopa referencyjna na koniec 2009 roku zostanie obniżona do 3,50 proc., a obniżki będą skoncentrowane w I połowie roku. W tej sytuacji należy oczekiwać, że komunikat po dzisiejszym posiedzeniu będzie utrzymany w zdecydowanie gołębim tonie.
Maja Goettig
Autorka jest główną ekonomistką Banku BPH