Rahim Blak zaciąga kryptopożyczki

opublikowano: 01-10-2019, 22:00

Prawnicy krakowskiego eksperymentatora potrzebowali ponad roku, by przekonać Komisję Nadzoru Finansowego, że jego personalne tokeny to nie inwestycja, lecz pożyczka. Wreszcie dostali zielone światło

Rahim Blak to człowiek orkiestra. Zdobył dyplom Akademii Sztuk Pięknych i kwalifikacje menedżerskie. Obecnie jest prezesem Click Community, zatrudniajacej kilkadziesiąt osób agencji marketingowej specjalizującej się w promowaniu wizerunku w mediach społecznościowych, oraz współzałożycielem Edrone, dostawcy systemu do zarządzania bazą klientów sklepów internetowych.

Rahim Blak już raz podzielił się prywatnymi zyskami z udziałowcami —
z właścicielami rahimcoinów podzielił się 2,7 tys. zł. To 1,6 proc. dochodu,
jaki wykazał biznesmen w deklaracji podatkowej za 2018 r.
Zobacz więcej

PIERWSZA DYWIDENDA:

Rahim Blak już raz podzielił się prywatnymi zyskami z udziałowcami — z właścicielami rahimcoinów podzielił się 2,7 tys. zł. To 1,6 proc. dochodu, jaki wykazał biznesmen w deklaracji podatkowej za 2018 r. Fot. WM

Najbardziej znany jest jednak z eksperymentów z kryptowalutami. Z flagowym projektem — RahimCoinem, czyli personalnym tokenem umożliwiającym partycypowanie w prywatnych dochodach emitenta — zadebiutował w trakcie zeszłorocznej konferencji Infoshare poświęconej nowym technologiom. W świetle reflektorów poinformował publiczność zgromadzoną w gdańskim Amber Expo o emisji 21 milionów udziałowych tokenów, z których do wolnego obrotu dopuścił zaledwie milion.

Na łamach „PB” przekonywał, że człowiek jest pewniejszą inwestycją niż firma, bo prawdopodobieństwo, że któryś z projektów prowadzonych przez osobę prędzej czy później odniesie sukces, jest większe niż sukces konkretnego start-upu. Za pieniądze ze sprzedaży coinów miał uruchomić kryptowalutową giełdę marek osobistych. Platforma, mająca kosztować 1,5 mln zł, wciąż jednak nie powstała — m.in. dlatego, że zabrakło pieniędzy.

Niefortunny moment

Gdy Rahim Blak objawił się ze swoim pomysłem na biznes — jako pierwszy na świecie, wartość kryptowalut leciała na łeb na szyję. Podczas debiutu RahimCoina (22 maja 2018 r.) za bitcoina, najpopularniejszą krytpowalutę, trzeba było zapłacić 8,4 tys. USD (obecnie kurs jest zbliżony), a pięć miesięcy wcześniej — blisko 20 tys. USD, najwięcej w historii. Wielu inwestorów sparzyło się na rozgrzanym do czerwoności rynku. Zdaniem analityków katharsis było jednak potrzebne, by z rynku wycofali się laicy, którzy bezmyślnie go pompowali. W tych okoliczościach RahimCoin nie został przyjęty entuzjastycznie — personalny token kupiło dotychczas 85 osób, inwestując łącznie 216 tys. zł. To kwota daleka od oczekiwań Rahima Blaka, który liczył na 4-5 mln zł kapitału.

Intrygujący model

Barierą dla RahimCoina okazały się też przepisy. Nie lada sztuką było wyciągniecie personalnego tokenu spod reżimu prawa bankowego (art. 171) oraz ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (art. 278). Prawnicy wpadli jednak na sposób. Zgodnie z ich interpretacją kupujący RahimCoiny de facto udziela Rahimowi Blakowi, prowadzącemu jednoosobową działalność gospodarczą, pożyczki na stworzenie platformy marek osobistych i pokrycie kosztów wynikających z zarządzania projektem.

— ICO [Initial Coin Offering, które polega na społecznościowym finansowaniu projektów za pomocą kryptowalut — red.] kojarzone jest z działalnością inwestycyjną, jednak na gruncie przepisów prawa budzi szereg wątpliwości interpretacyjnych. Dlatego w przypadku RahimCoina zaproponowaliśmy rozwiązanie problemu natury prawnej w taki sposób, że inwestycję zastąpiliśmy pożyczką, której można udzielić zarówno w walucie klasycznej, jak i wirtualnej. Pożyczkodawca zarabia na waloryzacji kwoty pożyczki innym miernikiem wartości — dochodem Rahima — a umowę może rozwiązać w pewnym horyzoncie czasowym. Ryzyko niewywiązaniasię z umowy bierze na siebie pożyczkobiorca — Rahim Blak. Umowę pożyczki podpisuje się cyfrowo za pomocą tokenu, który jest płynny, więc można go sprzedać osobie trzeciej. Jeśli dojdzie do złamania warunków umowy, pożyczkodawca — właściciel tokenu — może dochodzić swoich praw w sądzie — mówi radca prawny Adam Kotucha, współpracownik kancelarii Schiffer i Sroczyński, który razem z Marceliną Szwed-Ziemichód, doradcą podatkowym i adwokatem w kancelarii MSZtax, pracował nad modelem biznesowym RahimCoina na wczesnym etapie.

24098342-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Kryptonewsy
Newsletter dla wszystkich, którzy interesują się kryptowalutami, ich wydobyciem i technologią blockchain.
ZAPISZ MNIE
Kryptonewsy
autor: Karolina Wysota
Wysyłany raz w miesiącu
Karolina Wysota
Newsletter dla wszystkich, którzy interesują się kryptowalutami, ich wydobyciem i technologią blockchain.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Później sprawy wzięli w swoje ręce adwokaci: Marcin Pilch, Adam Schimke i Marcin Golec. W sprawie modelu biznesowego nawiązano dialog z Komisją Nadzoru Finansowego (KNF), która w ramach programu Innovation Hub wyjaśnia „skomplikowane wymogi prawne i regulacyjne oraz niejednoznaczność ich stosowania w odniesieniu do innowacyjnych produktów lub usług finansowych”. W ten sposób wspiera rozwój nowoczesnych technologii na rynku finansowym przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa.

Głos nadzorcy

Po ponad roku KNF odpowiedziała na 37-stronnicowe pismo przygotowane przez pełnomocników Rahima Blaka, dając zielone światło dla modelu biznesowego RahimCoina. Nadzorca zastrzegł, że „odpowiedź opiera się wyłącznie o informacje i deklaracje przedstawione przez pytającego oraz jego pełnomocników”, co oznacza, że nie ustalił stanu faktycznego samodzielnie.

„(…) środki pozyskane z ICO stają się własnością pytającego, a nie stanowią oddzielnej masy majątkowej, więc mamy do czynienia z wypełnieniem normy art. 720 Kodeksu cywilnego” — poinformowała KNF w piśmie.

Przepis ten mówi, że „dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tej samej jakości. „Rzeczy”, o których mowa, to kryptowaluty, takie jak ethereum, za które można również kupić RahimCoina.

„Pytający będzie również od każdej pożyczki uiszczał podatek od czynności cywilnoprawnych, uznając wpłaty w postaci kryptowalut jako pożyczki, a wydawane w zamian za nie tokeny [za — red.] będące znakami legitymacyjnymi [odpowiednikami bonów lub voucherów — red.], potwierdzającymi przyjęcie pożyczki i obowiązek jej spłaty ” — zaznacza nadzorca w piśmie.

KNF nie nadzoruje znaków legitymacyjnych ani kryptowalut. Nadzorca zaznacza jednak, że gdy personalny coin zacznie być akceptowany przez inne podmioty jako środek płatniczy, może zostać uznany za pieniądz elektroniczny, co będzie równoznaczne z koniecznością spełnienia warunków i obowiązków przewidzianych w ustawie o usługach płatniczych.

Entuzjazm wizjonera

„Od tego momentu idea inwestowania w personalne tokeny nie jest już tylko zabawą” — tak Rahim Blak skomentował odpowiedź KNF w poście na Facebooku. Krytowalutowe portfolio Rahima Blaka to nie tylko RahimCoin. Eksperymentator pracuje jeszcze nad Sapiency, giełdą udziałowych tokenów personalnych, której elementem jest kryptowaluta o takiej samej nazwie, i Mosaico, platformą służącą do promowania kryptopomysłów w celu społecznościowego pozyskiwania kapitału na ich realizację. Pierwszy projekt jest w powijakach — ruszy najwcześniej na przełomie pierwszego i drugiego kwartału przyszłego roku. Drugi jest już dopinany na ostatni guzik — Rahim Blak zapewnia, że zacznie działać operacyjnie w połowie listopada.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy