Raz w górę, raz w dół

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2004-07-28 00:00

Wczorajsza sesja na rynku terminowym przyniosła spadek po zwyżce na poniedziałkowej sesji. Choć takie wahania w ograniczonym obszarze nie powodują zmiany trendu, ale może jednak zniechęcić do gry największych pasjonatów. Pewne ożywienie na rynku może wprowadzić wybicie kontraktów na WIG20 z kanału 1675-1740 pkt. Po ostatnim dniu handlu bardziej zagrożony jest ten dolny poziom.

Notowania rozpoczęły się niewielkim spadkiem do 1694 pkt. Pierwsze minuty przyniosły próbę odbicia i powrót do poniedziałkowego maksimum na poziomie 1699 pkt. Jednak szybko podaż przejęła inicjatywę, zbijając wartość wrześniowej serii futures na WIG20.

Kiepski start handlu na rynku kasowym wzmocnił impet spadków kontraktów. Wsparcie na poziomie 1692 pkt zostało przełamane. To zapowiadało kontynuację zniżek w okolice poziomu 1675 pkt. Popyt zdołał zatrzymać spadek nieco wyżej, na wysokości 1680 pkt. Jednak kupujący nie zdołali doprowadzić do odbicia, które mogłoby zatrzeć złe wrażenie. Od tej pory trwała konsolidacja, której zakres wynosił kilka punktów. Handel kontraktami na WIG20 zakończył się na poziomie 1686 pkt.