Z zadowoleniem przyjmujemy decyzję rządu o wycofaniu z Sejmu projektu ustawy o zmianie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, zakładający finansowanie NFZ środkami z Funduszu Pracy. Dziwiło nas bowiem to, iż za zmiany dotyczące szeroko rozumianego rynku pracy odpowiada... resort zdrowia. Narodowy Fundusz Zdrowia nie otrzyma — jak było planowane — połowy pieniędzy przekazywanych na Fundusz Pracy — a do zebrania z tytułu składek przedsiębiorstw jest kwota rzędu 7,75 mld zł.
Pieniądze zgromadzone w Funduszu Pracy są przeznaczone na finansowanie zasiłków i innych świadczeń przysługujących bezrobotnym oraz finansowanie programów — w tym z funduszy unijnych — na rzecz aktywnego przeciwdziałania bezrobociu. Na te cele Komisja Europejska przeznaczyła 520 mln zł wsparcia. W ostatnich latach sytuacja finansowa Funduszu Pracy poprawiła się. Nie oznacza to, że wszystkie problemy rynku pracy zostały rozwiązane i że pieniądze mogą być wydatkowane na zasilenie NFZ.
Konfederacja Pracodawców Polskich wielokrotnie przedstawiała własne propozycje naprawy sytuacji w ochronie zdrowia. Należy doprowadzić do jak najlepszego wykorzystania już istniejących zasobów, m.in. poprzez zmianę formy organizacyjno-prawnej szpitali, wprowadzenie rynkowej konkurencji usług medycznych. Samo podnoszenie składki na ubezpieczenie zdrowotne finansującej zły system niczego nie naprawi. A wręcz pogłębi istniejące problemy.
Konfederacja
Pracodawców Polskich