Czytasz dzięki

Robyg na wznoszącej fali

  • Emil Górecki
opublikowano: 26-03-2015, 00:00

III MIEJSCE: Najlepszy zarząd, dobre relacje i perspektywy — to dało największemu w Polsce deweloperowi trzecie miejsce w Rankingu GSR 2014.

KUP PEŁNY RAPORT GSR 2014>>

Jury złożone z analityków, maklerów i zarządzających funduszami ponownie doceniło spółkę Robyg, od kilku lat największego dewelopera mieszkaniowego w kraju. Na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej pociągnęły go przede wszystkim kompetencje zarządu, za które spółka dostała najwyższą notę — podobnie zresztą jak przed rokiem.

Mimo sprzedanych w 2014 r. ponad 2 tys. mieszkań perspektywy rozwoju Robyga są nadal dobrze oceniane (3. miejsce wśród ocenianych spółek). Relacje z inwestorami dały mu czwartą pozycję, zaś zeszłoroczny sukces — ósmą (w 2013 r. w tej kategorii deweloper zajął pierwsze miejsce). Spółka stosunkowo najgorzej wypadła w kategorii „jakość produktów i usług”, w której znalazła się na 13. miejscu. To jednak wciąż nieźle — oferta aż 107 spółek jest oceniana gorzej.

— Spółka jest przejrzysta, ma klarowne sprawozdania finansowe, jasno komunikuje się z rynkiem i spełnia zapowiedzi, zazwyczaj z naddatkiem. Dodatkowo prowadzi przewidywalną politykę dywidendową. W tym roku wypłaci nawet nieco więcej, niż spodziewał się rynek — ocenia Cezary Bernatek, analityk BESI. Zeszłoroczny zysk netto Robyga wyniósł 47 mln zł — czyli sporo więcej, niż przewidywał konsensus analityków. Cezary Bernatek spodziewa się dobrych kolejnych dwóch lat. Dynamika zysku netto za 2015 r. — według jego szacunków — powinna sięgnąć około 10 proc. od rekordowych zeszłorocznych wyników, a w 2016 — około 16 proc.

— Potencjał wzrostu zysków jest u deweloperów relatywnie łatwy do oceny. Wyniki zeszłego roku odzwierciedlają sprzedaż 1,6 tys. mieszkań, a w tym roku oceniamy, że będzie to nawet do 2 tys. Bieżącą sprzedaż mieszkań szacujemy jednak ostrożnie na 2,1 tys. Przewyższenie tego pułapu będzie możliwe, jeśli zakupimy działki i rozpoczniemy budowę odpowiednio dużej liczby kolejnychlokali — mówi Wojciech Okoński, prezes spółki.

Robyg generuje dość wysokie marże brutto, bo buduje na dawno kupionych tanich działkach. Ponieważ jednak te się kończą, analitycy zastanawiają się nad tym, czy nowe działki pozwolą na osiąganie takich marż.

— Nawet jeśli nie, to spółka nadrabia skalą, więc wyniki nadal będą wysokie — zaznacza jeden z analityków spółek deweloperskich. Robygowi, podobnie jak każdej dużej spółce deweloperskiej z silną pozycją gotówkową, pomagają coraz wyższe wymagania stawiane przez prawo. To m.in. ustawa deweloperska, która ograniczyła możliwości finansowania budów z przedpłat klientów.

— Trzeba zwrócić uwagę, że w Warszawie dopiero połowa mieszkań w ofercie ma rachunki powiernicze, czyli finansuje się z większym udziałem własnego kapitału. Ograniczenie liczby deweloperów na rynku to proces, który jest ciągle przed nami — mówi Artur Ceglarz, wiceprezes ds. finansowych Robyga.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane