Ropa i makro zbiły indeksy

Tadeusz Stasiuk
29-04-2005, 00:00

Czwartkowa sesja była bardzo nieudana dla posiadaczy akcji amerykańskich spółek. Jednym z katalizatorów korekty były dane makro i ponowny wzrost cen ropy naftowej.

Departament Handlu poinformował, że PKB wzrósł w I kwartale o 3,1 proc. Ekonomiści prognozowali, że tempo wzrostu sięgnie 3,5 proc. Deflator PKB wzrósł w tym samym okresie do 3,2 proc. z 2,3 proc., a uważnie obserwowany przez Fed wskaźnik oczekiwań konsumpcyjnych (PCE) z 1,7 do 2,2 proc.

W prestiżowej średniej Dow Jones najmocniej przeceniane były walory największego na świecie koncernu paliwowego Exxon Mobil. Firmie nie pomógł nawet doskonały wynik za pierwsze półrocze. Zysk netto był piątym co do wielkości w historii spółki. Niestety był przy tym nieco niższy od prognozy analityków. Na to nałożył się w pierwszej części sesji dalszy spadek cen ropy poniżej 50 USD za baryłkę, co wystarczyło by kurs spadał momentami o ponad 3 proc. Przed zamknięciem notowań ropa jednak gwałtownie zmieniła trend i powróciła ponad poziom 51 USd/b.

W oczekiwaniu na mająca nastąpić po sesji prezentacje danych, zniżkowały notowania Microsoftu.

Zdecydowanie lepiej radziły sobie papiery Procter & Gamble lidera rynku dóbr domowego użytku. Rosnąca o ponad 2 proc. wycena to zasługa wyższego od oczekiwań rynku wzrostu zysku (+13 proc.) w minionym kwartale.

W sektorze chemicznym udany dzień miał koncern Dow Chemical. Rynek ucieszyła informacja o przebiciu o 33 proc. prognozy zysku sporządzonej przez analityków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Ropa i makro zbiły indeksy