Według większości analityków, wynikiem środowego spotkania członków OPEC będzie decyzja o niewielkim zwiększeniu wydobycia o 400 tys. baryłek dziennie od marca. Goldman Sachs zasiał jednak niepewność twierdząc, że niedawny wzrost ceny ropy w pobliże siedmioletniego maksimum może skłonić kartel i jego sojuszników do mocniejszego podwyższenia podaży. Dodatkowo na nastroje na rynku wpłynął Exxon Mobil, który publikując dobre wyniki kwartalne we wtorek zasygnalizował możliwość zwiększenia w tym roku wydobycia z Basenie Permskim o 25 proc.
Ostatecznie na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy z marcowych kontraktów rósł o zaledwie 5 centów, czyli niespełna 0,1 proc., do 88,20 USD. Ropa Brent, która w ubiegłym tygodniu kosztowała nawet 91,70 USD, notowana była we wtorek po ok. 89 USD.